
Sobotę spędziłam bardzo intensywnie. Livia Clue poprosiła mnie o pomoc przy stylizacji sesji zdjęciowej do jesienno - zimowej kolekcji. Przez cały tydzień myślałam intensywnie o pięknym słonecznym dniu, szeleście liści pod stopami, promieniach słońca prześwitujących przez czerwień na drzewach. Nie myślałam tylko o temperaturze - jakoś uleciało mi to z głowy. Pewnie gdybym to ja miała się przebierać 5 razy w ciągu dnia na dworze i cały dzień paradować z nagimi ramionami, to myślałbym przez cały tydzień intensywnie tylko o tym żeby słońce rozgrzewało tak jak kubek gorącej czekolady i wełniane rękawiczki. Ale zwizualizowalam tylko piękny dzień. Szelestu liści zabrakło, a temperatura była niska jak moje ciśnienie przed poranną kawą.
Pomimo obłoków pary unoszących się z pefekcyjnie pomalowanych ust modelek i katowania co chwila szpilkami wbijanymi w głowę oraz lakierem do włosów rozpylanym na gołe ciało przy temperaturze 10 stopni Celsjusza, to dziewczyny spisały się fantastycznie. Wciągnij brzuch... słyszały co chwila, choć wciągać nie było czego, ale z uśmiechem na ustach z gracją dalej gięły się jak trzeba. Szczególnie Oliwka gięcie ma opanowane do perfekcji. Justyna za to jest stworzona do stylu glamour i retro, choć ma dopiero 16 lat. Ma klasyczną urodę, z którą kapelusz wygląda jak stare dobre małżeństwo.
Nie mogę doczekać się zdjęć Marty (Fanaberia Marta Szczepaniak), ostoi spokoju i profesjonalizmu. Obserwowanie jej przy pracy to jak oglądanie ulubionego filmu z kubkiem gorącej herbaty.
Za makijaż odpowiadała wielce uzdolniona Vanessa. Jak ja miałabym takie zdolności w wieku 18 lat... - oj dziewczyno świat przed Tobą stoi otworem z takim talentem!!!
Tęsknię już za kolejną sesją z taką ekipą jak ta. Mam nadzieję do zobaczenia niedługo.
Ewa
modelki: Justyna Łopian i Oliwia Podobińska
stylizacja i fryzury - Ewa Witczak
dodatki i biżuteria dzięki - Glitter - dziękuję:)