Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

lawendowa łazienka na poddaszu

   Dzisiaj chciałam Wam pokazać łazienkę, a raczej pokój kąpielowy i to spory, dla dwóch dziewczynek. Ta lawendowa przestrzeń jest położona na poddaszu piętrowego domu, tuż koło pokoi dwóch uroczych dziewczynek w wieku 5 i 7 lat. 
   Łazienka jest tak duża, że nie trzeba było wybierać pomiędzy wanną a prysznicem. Z dużą jeszcze rezerwą zmieściły się i duża rodzinna wanna i prysznic, który pomieści co najmniej dwie osoby.  Projektowanie tak dużej łazienki pomimo utrudnień związanych ze skosami, to czysta przyjemność. 

   Ta została zaprojektowana przez Anię z Design4YOU i nie ma się tu do czego przyczepić. Jest bardzo funkcjonalna, jasna, przestronna i przede wszystkim bardzo ładna. Ale co ważniejsze podoba się obu małym damom. Nieco dziewczęcy zamierzony styl Ania uzyskała dzięki kwiecistym dekorom z płytek ceramicznych no i panującej tu lawendzie. 

   Świetnym rozwiązaniem okazało się zamontowanie umywalki z podwójnym kranem, dzięki temu walka o łazienkowy czas została stłumiona w zalążku. Szafka pod umywalką została zrobiona na zamówienie u stolarza. Mieści cztery głębokie szuflady, w których mieszkają wszystkie łazienkowe akcesoria i ręczniki. Jak Wam się podoba pokój kąpielowy dwóch małych dam?















Photos by Stand Up Fashion
projekt - Design4YOU
wanna - koło
bateria wannowa - paffoni
bidet i muszla klozetowa - koło
szafka - na zamówienie
umywalka - roca
farba - silveno/strefa zamieszkania



wtorek, 9 kwietnia 2013

za drzwiami alkowy


   Trochę czasu minęło od pierwszej wizyty u czteroosobowej rodzinki. Dzisiaj chciałam Wam pokazać część bardziej prywatną domu, czyli sypialnię małżeńską i przylegającą do niej łazienkę z garderobą. Ania zdecydowała się, aby sypialnia była na parterze, a pokoje dziewczynek na piętrze. Pamiętam jak dziwiłam się tej decyzji. Wydawało mi się wtedy naturalne, aby sypialnia rodziców była blisko pokoi dzieci, w nagłych nocnych wypadkach to przecież bardziej wygodne. Posiadacze potomstwa wiedzą o czym mówię. Nocne wyprawy na siusiu, koszmary, wędrówki do łóżka rodziców. Kiedy wprowadzali się do domu, miały rok i 3 lata. Teraz mają 5 i 7 i ta decyzja dopiero teraz wydaje mi się jak najbardziej właściwa. Jasne, mieć maluchy na oku i pod ręką na początku jest wygodnie ale i jednocześnie uciążliwie.




   Sypialnia na różnych piętrach jest świetnym rozwiązaniem przy trochę już większych dzieciakach, a że miejsce sypialni w domu raczej się nie zmienia (tym bardziej w tej opcji gdzie przy niej jest własna łazienka i garderoba), a dzieciaki szybciej rosną niż nam się wydaje, to z zalet bliskości  robią się same problemy…
   








   Sypialnia jest stosunkowo nieduża ok 16 m2, dlatego właścicielom zależało na prostocie i minimalizmie. Proste obite materiałem wezgłowie łóżka i symetrycznie ustawione dwa duże skrzydłokwiaty, to jedyne elementy sypialni. Ania planuje jeszcze  szafki nocne z forniru merbau – takiego samego jaki jest na ścianie z drzwiami do garderoby i łazienki, stojące duże lustro w srebrnej ramie, a na ścianie między drzwiami docelowo ma być biokominek.
   

   Łazienka jest mała, ale zmieścił się tu również bidet i spora kabina prysznicowa. Jej całkowite przeszklenie powoduje, że łazienka wydaje się bardziej przestronna i pięknie komponuje się z tym cudownym włoskim deszczem na ścianie.

   Tak więc zapraszam Was na wycieczkę do nowoczesnej alkowy.
Do zobaczenia.














Photos by Stand Up Fashion
z wizytą u Ani - Design4YOU




piątek, 14 grudnia 2012

prysznic czy wanna - oto jest pytanie


Łazienka to specyficzne pomieszczenie w domu. Tym trudniej jest je zaaranżować im większa liczba osób, która będzie z niej korzystała. Ja zastałam moją łazienkę na pograniczu używalności. Krótko mówiąc po wejściu do niej bardzo szybko chciałam z niej wyjść. Efekt ten pogłębiał jeszcze zapach i klaustrofobiczne czarne kafle na mikroskopijnej przestrzeni. Bardzo chciałabym Wam pokazać jak wyglądała za poprzednich właścicieli, ale niestety zdjęcia gdzieś się zdematerializowały…
 

Od czasu, gdy wprowadziliśmy się do mieszkania (i tym samym od czasu remontu) minęło już prawie siedem lat. Teraz oczywiście zmieniłabym w niej wiele. Na przykład kafle zastąpiłabym bardziej nowoczesnym materiałem, zmieniłabym kolory i materiały wykończeniowe, ale na funkcjonalność mojej łazienki nie mogę narzekać. Siedem lat temu dobrze to sobie przemyślałam jak z mikroskopijnej toalety i łazienki zrobić odrobinę większą łazienkę dla dwójki dorosłych z małym dzieckiem, a teraz już dwojgiem szkrabów. Priorytetem dla mnie było posiadanie zarówno wanny jak i prysznica.  Z pralki w łazience zrezygnowałam od razu na samym początku, wyprowadzając ją do dużej kuchni. Zyskałam dzięki temu sporo przestrzeni (i układanka wanna –kibelek - umywalka – była łatwiejsza do ułożenia).
 
Ponieważ nasze mieszkanie mieści się w bloku, na wiele elementów nie miałam wpływu. Przede wszystkim układ pionów i kominów – to niestety największe utrudnienie podczas remontu. Z powierzchnią zastaną można już coś zrobić, ale wiążę się z totalną demolką. My powiększyliśmy naszą łazienkę o 80 cm, kosztem powierzchni korytarza prowadzącego do pokoju Rycerza. Łazienka zyskała dzięki temu dodatkową szafkę, no i przestrzeń odrobinę się powiększyła. Wyburzyliśmy ścianę łączącą toaletę i łazienkę zostawiając tylko pion wentylacyjny, który stał się naturalną ścianką między kabiną prysznicową, a właściwą łazienką. Obecnie nic z dawnej łazienki nie ma swojego pierwotnego miejsca. W miejscu toalety jest teraz duża kabina prysznicowa, dawnej wanny  - toaleta i umywalka, a pralki – wanna.
Łazienka powinna być miejscem, które kojarzy się z czystością i relaksem. Takie teoretyczne założenia powinny przyświecać „szczęśliwcom” przed zaplanowanym remontem. A poniżej znajdziecie kilka moich rad (po dwóch generalnych remontach łazienek mam już spore doświadczenie) jak wyjść z tego cało i nie popełnić samobójstwa w trakcie remontu.
 

1.   Odpowiedzcie sobie na pytanie kto będzie z
   łazienki korzystał  i jakie są potrzeby każdego użytkownika.
   Zbierzcie je w kupę i dojdźcie razem do porozumienia.
2.  Jak już zdecydowaliście czy będziecie brać kąpiel wspólnie czy osobno (rozmiar wanny jest bardzo istotny) to już połowa sukcesu.
3.  Na armaturze nie ma sensu oszczędzać, za to na kaflach już tak. Rozpiętość cenowa jest ogromna. Można na nie  wydać równowartość  samochodu, albo nieznacznie tylko nadszarpnąć budżet. Jeśli macie małą łazienkę i płytek będzie niewiele polecam szukać na dziale wyprzedaże (takie działy mają Castorama i Leroy Merlin) można tam znaleźć końcówki kolekcji w bardzo atrakcyjnych cenach.
4. Z doświadczenia wiem, że większość rur (nawet tych biegnących ze środka sufitu do przeciwległej ściany) można ukryć. Np. w podwieszanym suficie (tak jak u mnie) .
5.  Jeśli macie taką możliwość wyprowadźcie pralkę z łazienki – to zaoszczędzi sporo miejsca.
6.  Kolor w łazience powinien być neutralny i przyjazny dla oka. Szaleć z kolorami można i owszem, ale raczej w dodatkach (ręczniki, dekoracje ).
7. Jeśli jesteście minimalistami, koniecznie zaplanujcie szafki w łazience, tak żeby Waszych toaletowych drobiazgów nikt oprócz Was nie musiał oglądać.
8. Pamiętajcie o miejscu na kosz na brudną bieliznę (u mnie mieści się w szafce koło wanny)
9. Przestrzeń możemy trochę optycznie powiększyć  (np. odpowiednio rozmieszczonymi lustrami, jasnym kolorem, dobrze rozplanowanym oświetleniem)
10. O ekipie remontowej nie będę nawet wspominać bo to temat rzeka… (najlepiej poszukać wśród zadowolonych znajomych – choć to i tak nie gwarantuje sukcesu).
11. No i jeszcze na koniec coś o czym trzeba pamiętać na początku remontu, a nawet kilka tygodni przed zaplanowanym remontem. Na każde wyburzenie ściany, nawet jeżeli nie jest to ściana nośna potrzebna jest zgoda spółdzielni (to oczywiście dla tych szczęśliwców którzy mieszkają w blokach). Taką zgodzę trzeba mieć również na zamknięcie dopływu wody w pionie na czas remontu.

I to na tyle moich rad, co Was kochani nie zabije podczas remontu to Was wzmocni!!! A teraz zapraszam do mojej łazienki. Miłego oglądania. Do zobaczeniaJJJ.























 Photos by Stand Up Fashion




 I na koniec przypominam Wam o konkursie (tutaj), w którym jest do wygrania bon o wartości 100 zł do wykorzystania 
w sklepie e-lady. 




Idealny pomysł na prezent, tym bardziej że sklep ma naprawdę bogatą ofertę. Każda kobieta i każdy mężczyzna znajdzie tu coś dla siebie lub bliskich. Sklep przetestowałam najpierw na własnej skórze i powiem Wam, że obsługa jest świetna, kontakt z klientem na 5, no i wysyłka ekspresowa. Czego chcieć więcej? Do dzieła kochani!!!

Zasady jak zwykle są bardzo proste:
1. Polubić E-Lady na Facebooku


2. Dodać "Stand Up Fashion” do obserwowanych (jeśli nie macie konta Google polubcie bloga na Facebooku)



3. Jeśli dodatkowo udostępnisz informację na swojej tablicy na Facebooku, zwiększysz swoje szanse dwukrotnie w losowaniu.
4. Zostawić w komentarzu imię, pierwszą literę nazwiska i adres mailowy, oraz informację czy udostępniłyście konkurs na FB.
5. Zwycięzca zostanie wybrany drogą losowania.
6. Konkurs trwa 7 dni, do 18 grudnia 2012, do godz. 23.59. Wyniki najpóźniej 20 grudnia. Powodzenia!



Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...