Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elady. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2013

stand up fashion i e-lady rozdają prezenty


No i znowu mam dla Was niespodziankę!!! Możecie sprawić sobie lub swojej ukochanej prezent z okazji Dnia Kobiet. Tym razem  ze sklepem e –lady  przygotowałam dla Was KONKURS, w którym do wygrania są aż 3 bony, każdy o wartości 100 zł do wykorzystania na dowolne zakupy w ich sklepie internetowym.


3 x      

Z firmą e-lady współpracuję już od kilku miesięcy i dzięki temu co jakiś czas mam dla Was takie rarytasy:):):)



  Każda kobieta i każdy mężczyzna znajdzie tu coś dla siebie lub bliskich. Wybór bielizny jest ogromny, będziecie mieć problem żeby się zdecydować!!! Sklep przetestowałam najpierw na własnej skórze i powiem Wam, że obsługa jest naprawdę świetna, kontakt z klientem na 5, no i wysyłka ekspresowa. Czego chcieć więcej? Do dzieła kochani!!!


Zasady jak zwykle są bardzo proste:
               
1. Polubić E-Lady na Facebooku, jeśli jeszcze nie lubicie:):):)
2. Dodać "Stand Up Fashion” do obserwowanych (jeśli nie macie konta Google polubcie bloga na Facebooku)


3. Udostępnij informację o konkursie na Facebooku z aktywnym linkiem do konkursu.

4. Zostaw w komentarzu pod tym postem imię, pierwszą literkę nazwiska i adres mailowy,oraz odpowiedź na pytanie: 

  • Jeśli jesteś kobietą: Bielizna pozwala mi się poczuć prawdziwą kobietą, bo…
  • Jeśli jesteś mężczyzną: W samej bieliźnie jestem dla niej jak...


5. Trzech zwycięzców wybiorę osobiście spośród najciekawszych odpowiedzi.

6. Konkurs trwa  od dzisiaj (21.02.2013r.), do 3 marca 2013 godz. 23:59. 
Wyniki ogłoszę najpóźniej 5 marca. 

7. Szczegółowy regulamin konkursu znajdziecie tutaj:REGULAMIN

Powodzenia!!!

wtorek, 29 stycznia 2013

wyniki rozdania e-lady



Witam wszystkich bardzo serdecznie,



 jest mi niezmiernie miło poinformować, że w rozdaniu 
organizowanym przez Stand Up Fashion i E-lady,
wygrywają następujące osoby:



1. Monika B.
2. Becia 114
3. Dorota A.


Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy i życzymy udanych zakupów!!!


Zwycięzcy zostaną poinformowani mailowo o wygranej. 


Bon na zakupy w sklepie E-lady o wartości 100 zł również zostanie przesłany mailowo.

Do zobaczenia:):):)

niedziela, 30 grudnia 2012

lista osobista, czyli bilans na koniec roku


Pamiętam jak kończył się nieszczęśliwy, pełen porażek rok 2011. Zrobiliśmy wówczas listę rzeczy opisujących ciążące nad nami fatum. Listę, na której wypisaliśmy wszystkie nieszczęścia (włamanie do mieszkania, moje dwie stłuczki w przeciągu 3 dni, popsute sprzęty agd i rtv itp. itd.) oraz inne złe rzeczy, które nam się przytrafiły. Uzbierało się tego trochę. Lista liczyła 12 punktów i była potwierdzeniem prawa serii i istnienia chyba wszystkich praw Marfiego. Listy z przeciwległego bieguna nie zrobiliśmy. Idioci… Zastanawiam się dlaczego? I nic oprócz głupoty i masochizmu nurzania się w nieszczęściu nie przychodzi mi do głowy. Nigdy, przenigdy nie róbcie takich list. A jeśli już zachce się Wam podsumować mijający rok, to lepiej zróbcie listę rzeczy, z których jesteście dumni, co udało Wam się osiągnąć. Lepiej skoncentrować energię i poświęcić czas na zliczenie szczęśliwych i radosnych chwil z życia. Bo jak wiadomo w życiu piękne są tylko chwile…

Listę nieszczęść odnalazłam w szufladzie, która nie doczekała się świątecznych porządkówL i czytam… chcąc wyciągnąć z tych porażek coś pozytywnego.
Pierwszy wniosek – nigdy więcej listy „strat”. Po drugie okazało się, że nieszczęścia były tylko materialne. Wszyscy zdrowi na ciele i umyśle. Bilans znajomi i przyjaciele bez zmian. Reszta nie ma znaczenia.
Grunt, że jesteśmy razem i kochamy się. Idąc tym tropem, postanowiłam, że w tym roku dla równowagi we wszechświecie, stworzę listę rzeczy, które mi się udały i jestem z nich dumna oraz zasługują na wzmiankę. Co mi się udało w 2012 roku…
  1. Zaczęłam pisać bloga. A w tym najważniejsze jest  to, że jesteście ze mną. Czasami dzielicie się swoimi myślami, a nawet skrawkami Waszego prywatnego życia, co dodaje mi skrzydeł i cieszy na równi z wielką tabliczką czekoladyJJJ
  2. Udały mi się wakacje – zorganizowane po raz pierwszy, od nie wiem jak długiego czasu, na własną rękę, bez hotelu, w wynajętym domu z wielkim tarasem na którym spaliśmy.
  3.  Skończyłam szczęśliwie i z sukcesem kolejny stopień awansu zawodowego.
  4. Dwa razy byłam na Fashion Week w Łodzi  - a nawet o tym nie marzyłam.
  5. Karolina Malinowska napisała, że mnie kocha.
  6. Pierwszy raz w życiu zostałam mamą chrzestną.
  7.  Rycerz nauczył się czytać i pisaćJJJ.
  8.  Księżniczka rozstała się na dobre z nocnym pampersemJ i nie „ciumka” już kciuka. A już wybierałam się z nią na terapię, kupowałam tutory na kciuki (sprowadzane specjalnie z Niemiec). A tu wystarczyło pomalować paznokcie różowym lakierem i jak ręką odjął…JJJ.
  9. Doczekałam się wydania czwartego tomu „Pana Lodowego Ogrodu”… na razie leży i czeka.
  10.   W tym roku spisał mi się mąż vel Mójcion. Jest nawet lepszy niż w poprzednim roku i zdecydowanie lepszy niż mogłam sobie wymarzyć. Drugi rok z rzędu wygrał międzyplanetarny konkurs na „kapcia roku”… tak żartuje, chociaż z kapciem moim zdaniem nie ma nic wspólnego, ale nie daje sobie tego wytłumaczyć…
  11.  Pięć wypraw motocyklowych z Mójcionem.
  12.   Wreszcie na serniku z rosą zaczęła pojawiać się rosa - po wymodleniu i zaklinaniu z nosem wlepionym w szybę piekarnika.
  13.  Mandatów – 0, stłuczek – 0, kradzieży – 0, kontuzji – 0.

Polecam, zróbcie sobie swoje listy, i życzę Wam żeby bilans był zawsze na plus. Żeby dobry humor Was nie opuszczał, zabawa była szampańska, a towarzystwo takie, z którym chcielibyście spędzić cały kolejny rok. Do zobaczenia w Nowym Roku KochaniJJJ.



















photos by Bartosz Koścień

płaszcz, torebka - sh
sukienka - gatta - e-lady
baskinka - DIY
buty - apia
rękawy - solar
rękawiczki - witchen
bransoletka- co ja narobiłam

wtorek, 18 grudnia 2012

niemoc twórcza...


 „...Kiedyś, pamiętam, napisałem wiersz. W końcu każdemu to się zdarza. Pierwszego dnia wiersz spodobał mi się. Drugiego dostrzegłem wulgarność rymów, trzeciego liryczną miałkość. Szóstego dnia postanowiłem wiersz spalić, ale coś mnie powstrzymało. Siódmego odpoczywałem od poezji i bierność liryczna trwa po dziś dzień. Doskonałość stworzenia widzi się tylko pierwszego dnia. Teraz, ilekroć nachodzi mnie nieprzeparta chęć poddania się poetyckim nastrojom, natychmiast wyjmuję z szuflady ów jeden jedyny wiersz i czytam. Na głos, niestety. Działa jak szczepionka. Okrutne, lecz skuteczne. Dziś też przeczytam…”

„Padlina” Jacek Sobota


    Ten cytat w 100 % obrazuje mój zapał do twórczego zmagania się ze słowem w ostatnim czasie. Wybaczcie mi brak górnolotnych tekstów, przemyśleń i osobistych wynurzeń.
   
   Pewnie każdemu z nas kiedyś zdarzyło się popełnić jakąś fraszkę, może komuś nawet wiersz. Mnie też któregoś pięknego dnia (może słońce wtedy stało na niebie, tak samo pięknie jak dzisiaj, już nie pamiętam) napisałam wiersz.  Nie, nie, nie… nie zrobię tego ludzkości i nie zamieszczę go na blogu. „…doskonałość tworzenia widzi się tylko pierwszego dnia…”
    
    Piszę o tym z innego powodu.  Jak pewnie niektórzy wiedzą od tygodnia można się już cieszyć lekturą czwartej  części „Pana Lodowego Ogrodu” Jarosława  Grzędowicza. Nie mogę się już doczekać kiedy pierwsze drukowane słowa wypełnią magią moją głowę. Czekam tylko na kilka wolnych godzin, bo z Grzędowiczem jest jak z tabliczką czekolady, nie spoczniesz póki nie pochłoniesz całości.  Więc moi domownicy muszą się pogodzić z faktem mojej obecności, ale jedynie cielesnej.

   Pozdrawiam serdecznie życząc przyjemnych ucieczek w słowo drukowane.
















Photos by Fatilcious

kapelusz - mohito
bluzka - vero moda
spodnie - diesel
koturny - h&m
rękawiczki - witchen
bransoletka - oh!Andy
kolczyki - glitter
zegarek michael kors
torebka  - vintage

I na koniec przypominam Wam o konkursie (tutaj), w którym jest do wygrania bon o wartości 100 zł do wykorzystania 
w sklepie e-lady. 



Idealny pomysł na prezent, tym bardziej że sklep ma naprawdę bogatą ofertę. Każda kobieta i każdy mężczyzna znajdzie tu coś dla siebie lub bliskich. Sklep przetestowałam najpierw na własnej skórze i powiem Wam, że obsługa jest świetna, kontakt z klientem na 5, no i wysyłka ekspresowa. Czego chcieć więcej? Do dzieła kochani!!!
Zasady jak zwykle są bardzo proste:
1. Polubić E-Lady na Facebooku


2. Dodać "Stand Up Fashion” do obserwowanych (jeśli nie macie konta Google polubcie bloga na Facebooku)



3. Jeśli dodatkowo udostępnisz informację na swojej tablicy na Facebooku, zwiększysz swoje szanse dwukrotnie w losowaniu.
4. Zostawić w komentarzu imię, pierwszą literę nazwiska i adres mailowy, oraz informację czy udostępniłyście konkurs na FB.
5. Zwycięzca zostanie wybrany drogą losowania.
6. Konkurs trwa 7 dni, do 18 grudnia 2012, do godz. 23.59. Wyniki najpóźniej 20 grudnia. Powodzenia!

piątek, 14 grudnia 2012

prysznic czy wanna - oto jest pytanie


Łazienka to specyficzne pomieszczenie w domu. Tym trudniej jest je zaaranżować im większa liczba osób, która będzie z niej korzystała. Ja zastałam moją łazienkę na pograniczu używalności. Krótko mówiąc po wejściu do niej bardzo szybko chciałam z niej wyjść. Efekt ten pogłębiał jeszcze zapach i klaustrofobiczne czarne kafle na mikroskopijnej przestrzeni. Bardzo chciałabym Wam pokazać jak wyglądała za poprzednich właścicieli, ale niestety zdjęcia gdzieś się zdematerializowały…
 

Od czasu, gdy wprowadziliśmy się do mieszkania (i tym samym od czasu remontu) minęło już prawie siedem lat. Teraz oczywiście zmieniłabym w niej wiele. Na przykład kafle zastąpiłabym bardziej nowoczesnym materiałem, zmieniłabym kolory i materiały wykończeniowe, ale na funkcjonalność mojej łazienki nie mogę narzekać. Siedem lat temu dobrze to sobie przemyślałam jak z mikroskopijnej toalety i łazienki zrobić odrobinę większą łazienkę dla dwójki dorosłych z małym dzieckiem, a teraz już dwojgiem szkrabów. Priorytetem dla mnie było posiadanie zarówno wanny jak i prysznica.  Z pralki w łazience zrezygnowałam od razu na samym początku, wyprowadzając ją do dużej kuchni. Zyskałam dzięki temu sporo przestrzeni (i układanka wanna –kibelek - umywalka – była łatwiejsza do ułożenia).
 
Ponieważ nasze mieszkanie mieści się w bloku, na wiele elementów nie miałam wpływu. Przede wszystkim układ pionów i kominów – to niestety największe utrudnienie podczas remontu. Z powierzchnią zastaną można już coś zrobić, ale wiążę się z totalną demolką. My powiększyliśmy naszą łazienkę o 80 cm, kosztem powierzchni korytarza prowadzącego do pokoju Rycerza. Łazienka zyskała dzięki temu dodatkową szafkę, no i przestrzeń odrobinę się powiększyła. Wyburzyliśmy ścianę łączącą toaletę i łazienkę zostawiając tylko pion wentylacyjny, który stał się naturalną ścianką między kabiną prysznicową, a właściwą łazienką. Obecnie nic z dawnej łazienki nie ma swojego pierwotnego miejsca. W miejscu toalety jest teraz duża kabina prysznicowa, dawnej wanny  - toaleta i umywalka, a pralki – wanna.
Łazienka powinna być miejscem, które kojarzy się z czystością i relaksem. Takie teoretyczne założenia powinny przyświecać „szczęśliwcom” przed zaplanowanym remontem. A poniżej znajdziecie kilka moich rad (po dwóch generalnych remontach łazienek mam już spore doświadczenie) jak wyjść z tego cało i nie popełnić samobójstwa w trakcie remontu.
 

1.   Odpowiedzcie sobie na pytanie kto będzie z
   łazienki korzystał  i jakie są potrzeby każdego użytkownika.
   Zbierzcie je w kupę i dojdźcie razem do porozumienia.
2.  Jak już zdecydowaliście czy będziecie brać kąpiel wspólnie czy osobno (rozmiar wanny jest bardzo istotny) to już połowa sukcesu.
3.  Na armaturze nie ma sensu oszczędzać, za to na kaflach już tak. Rozpiętość cenowa jest ogromna. Można na nie  wydać równowartość  samochodu, albo nieznacznie tylko nadszarpnąć budżet. Jeśli macie małą łazienkę i płytek będzie niewiele polecam szukać na dziale wyprzedaże (takie działy mają Castorama i Leroy Merlin) można tam znaleźć końcówki kolekcji w bardzo atrakcyjnych cenach.
4. Z doświadczenia wiem, że większość rur (nawet tych biegnących ze środka sufitu do przeciwległej ściany) można ukryć. Np. w podwieszanym suficie (tak jak u mnie) .
5.  Jeśli macie taką możliwość wyprowadźcie pralkę z łazienki – to zaoszczędzi sporo miejsca.
6.  Kolor w łazience powinien być neutralny i przyjazny dla oka. Szaleć z kolorami można i owszem, ale raczej w dodatkach (ręczniki, dekoracje ).
7. Jeśli jesteście minimalistami, koniecznie zaplanujcie szafki w łazience, tak żeby Waszych toaletowych drobiazgów nikt oprócz Was nie musiał oglądać.
8. Pamiętajcie o miejscu na kosz na brudną bieliznę (u mnie mieści się w szafce koło wanny)
9. Przestrzeń możemy trochę optycznie powiększyć  (np. odpowiednio rozmieszczonymi lustrami, jasnym kolorem, dobrze rozplanowanym oświetleniem)
10. O ekipie remontowej nie będę nawet wspominać bo to temat rzeka… (najlepiej poszukać wśród zadowolonych znajomych – choć to i tak nie gwarantuje sukcesu).
11. No i jeszcze na koniec coś o czym trzeba pamiętać na początku remontu, a nawet kilka tygodni przed zaplanowanym remontem. Na każde wyburzenie ściany, nawet jeżeli nie jest to ściana nośna potrzebna jest zgoda spółdzielni (to oczywiście dla tych szczęśliwców którzy mieszkają w blokach). Taką zgodzę trzeba mieć również na zamknięcie dopływu wody w pionie na czas remontu.

I to na tyle moich rad, co Was kochani nie zabije podczas remontu to Was wzmocni!!! A teraz zapraszam do mojej łazienki. Miłego oglądania. Do zobaczeniaJJJ.























 Photos by Stand Up Fashion




 I na koniec przypominam Wam o konkursie (tutaj), w którym jest do wygrania bon o wartości 100 zł do wykorzystania 
w sklepie e-lady. 




Idealny pomysł na prezent, tym bardziej że sklep ma naprawdę bogatą ofertę. Każda kobieta i każdy mężczyzna znajdzie tu coś dla siebie lub bliskich. Sklep przetestowałam najpierw na własnej skórze i powiem Wam, że obsługa jest świetna, kontakt z klientem na 5, no i wysyłka ekspresowa. Czego chcieć więcej? Do dzieła kochani!!!

Zasady jak zwykle są bardzo proste:
1. Polubić E-Lady na Facebooku


2. Dodać "Stand Up Fashion” do obserwowanych (jeśli nie macie konta Google polubcie bloga na Facebooku)



3. Jeśli dodatkowo udostępnisz informację na swojej tablicy na Facebooku, zwiększysz swoje szanse dwukrotnie w losowaniu.
4. Zostawić w komentarzu imię, pierwszą literę nazwiska i adres mailowy, oraz informację czy udostępniłyście konkurs na FB.
5. Zwycięzca zostanie wybrany drogą losowania.
6. Konkurs trwa 7 dni, do 18 grudnia 2012, do godz. 23.59. Wyniki najpóźniej 20 grudnia. Powodzenia!



Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...