Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

czary mary - czyli jak powiększyłam sobie piersi:)

           
 
             Wstyd się przyznać, okazało się, że dzisiaj dostałam mój pierwszy stanik(wtf?) No tak, bo te, które miałam do tej pory, stanikami nie można nazwać, choć myślałam, że nimi są przez dobre 20 lat. Na naukę nigdy nie jest za późno, a w moim przypadku sprawa jest aż nazbyt poważna żeby ją lekceważyć.  Dlatego dzisiaj będę się wymądrzała, bogatsza o wiedzę, przekazaną nam przez Monikę Niemiec na mini warsztatach brafittigowych w Katowicach w salonie MiG.

Mądrość pierwsza
       Dobrze dobrany stanik poprawi Waszą sylwetkę, co zaowocuje w dłuższym czasie poprawą napięcia mięśni posturalnych. No wiem, strzeliłam trochę z grubej rury terminologią medyczną. Ale z mojego punktu widzenia jest to najważniejsza zaleta, bo jestem fizjoterapeutką z zawodu i tym bardziej mi wstyd, że dopiero teraz poruszam ten temat na blogu. No bo jeśli połowa społeczeństwa jest kobietami, a powiedzmy 80% kobiet nosi stanik, to wyobraźcie sobie jak raduje się dusza fizjoterapeutki kiedy pomyśli, że gdyby te 80% procent noszących biustonosz kobiet miało by go idealnie dobrany, o ile szczęśliwsze, łatwiejsze, piękniejsze i ZDROWSZE było by ich życie. Przysięgam, że od dzisiaj obowiązkowym tematem na zajęciach gimnastyki korekcyjnej i podczas warsztatów z rodzicami będę o tym mówiła.  Ba!!!, będę naciskała, sugerowała i przekonywała, że dobrze dobrany stanik to obowiązkowy gorset ortopedyczny każdej dziewczyny!!! Amen.

Mądrość druga
       Dobrze dobrany stanik, poprawi twoje samopoczucie o kilka oczek w hierarchii myślenia o swoim biuście. Jestem przekonana, że większość z nas (kobiet, a może i mężczyzn - hhihih), jest niezadowola ze swojego biustu. Za mały, za duży, obwisły, nie ten kształt, bez przedziałka,  rozlany, dziwny. Przestańcie myśleć źle o swoim biuście! 99 procent  Waszych znajomych i tak go nie widzi sauté, najważniejsze jest żebyś ty się z nim dobrze czuła, a bez dobrego stanika to niemożliwe!!! Dla posiadaczek małych biustów mam super wiadomość, przedziałek jest możliwy!!! Naprawdę sprawdziłam na sobie i w oku łza mi się zakręciła gdy ta pożądana kreseczka pojawiła się po założeniu stanika 65 D!!!! (A całe życie myślałam, że mam 75 A!!!)

Mądrość trzecia
         Migracja biustu z Waszego przodu ku tyłowi postępuje!!! I nie mam na myśli tylko tego , że w pozycji horyzontalnej naszym pachom nagle wyrastają sutki. Źle dobranym stanikiem rozcieramy nasz biust, który objawia się po pewnym czasie wałeczkami w okolicach pleców. Straszne prawda? Czy to znaczy, że tłuszcz na moich plecach to moje migrujące piersi, zapytacie pewnie? TAAAAK!!! To zjawisko odwracalne??!!!? Na szczęście tak. Jest na to sposób i jak zapewniała nas Monika pół roku noszenia dobrze dobranego biustonosza i poprawnego zakładania zdecydowanie poprawi sytuację. Uffff można odetchnąć.

Mądrość czwarta
        Dobrze dobrany stanik to 5 kilo mniej w 5 minut!! Tak i nie ściemniam. Nie na wadze, tak dobrze to nie jest, ale rozmiar w dół gwarantowany. 80 % wagi biustu powinno się opierać na obwodzie, który jeśli jest prawidłowo dobrany to stanowi nasz gorset. Prostujemy się automatycznie i cudownie zaznacza się nasza talia. Podniesiony  i wyeksponowany biust nie tylko odejmuje nam kilogramów ,ale też lat!!

Mądrość piąta
      Zakładanie stanika zaczynamy od zapięcia pod biustem na ostatnią haftkę (i tak też powinnyśmy kupować stanik), zakładamy ramiączka, pochylamy się do przodu, żeby nasze piersi pięknie wskoczyły w miseczki i wygarniamy wszystko co się da spod łopatek i pach do miseczek. Regulujemy ramiączka i wuala z A zrobiło się D. To się nazywa operacja bez skalpela!!!


Mądrość  ósma
        Jak bym mogła to każdą z Was osobiście bym zaprowadziła do brafitterki, bo co innego wymądrzać się tutaj, a co innego jak zrobi to profesjonalistka w salonie. Mam nadzieję, że będzie Wam po drodze np. do Katowic do salonu MiG, to naprawdę odmieni Wasze biusty!!!!

Mądrość szósta
        Kto by mógł pomyśleć, że gadanie o stanikach może trwać 4 godziny. Ale nie zmarnowałam ani jednej minuty, bo towarzystwo było przednie. Dziękuję za wspaniały wieczór Ilonie zBless the Mess, Dagmarze z Silesia Street Look i Agnieszce z Twój Bieg TwojeZwycięstwo oraz przesympatycznej Monice z Salonu MiG w Katowicach za tę wielce użyteczną wiedzę.

Mądrość siódma
        Każdy pretekst jest dobry, żeby Waszemu lubemu zapaliły się iskierki w oczach na widok Waszych biustów odpowiednio odzianychJJJ.

Do zobaczenia
 Ewa



najładniejszy..... niestety nie w moim rozmiarze by Marlies Dekkers
 przykład źle dobranego biustonosza o za dużym obwodzie.
 największy biustonosz w sklepie 95 M:):):)
 Dagmara i Monika:)
 Agnieszka i Monika :)
zawieszka pod prysznic - profilaktyka zaczyna się od stanika:)
 Ilona z trzema stanikami:) -"i co ja mam teraz zrobić - muszę wybrać jeden?"


Photos by Stand Up Fashion i Dagmara z Silesia Street Look

wtorek, 28 lutego 2012

spotkanie śląskich blogerek w silesia city center

Kiedy miałam 20 lat trudno mi było sobie wyobrazić siebie w wieku 35.
Niestety prawda jest taka, że mogłabym być mamą, niektórych bardzo już poczytnych blogerekJJJ. W tym temacie mam rozdwojenie jaźni. Cieszę się jak dziecko, że zaczęłam coś nowego (blogowanie) i zarazem nie mogę sobie wybaczyć, że to dopiero teraz. No, ale 15 lat temu Internet w Polsce i blogowanie rodziło się dopiero w głowach wizjonerów. A dzisiejsze gwiazdy blogosfery  nosiły słodkie warkoczyki przewiązane różowymi wstążkami.
Czy ja już jestem blogerką, czy jeszcze nie? Kiedy się nią staję?
Jest jakiś moment, kiedy można  powiedzieć z całą stanowczością, że tak, jestem bolgerką. Może od chwili pierwszego opublikowanego postu, czy wtedy  gdy nie  martwisz się o to jakie zdjęcia będą okraszać twoje wynurzenia? Czy dopiero wtedy, gdy już nie interesuje Cię jaki będzie odbiór po drugiej stronie monitora? Ale wtedy trzeba by było przestać być bolgerką. Przecież tak naprawdę żadna z nas nie pisze tylko dla siebie!?JJJ


Takie miałam dylematy, jak dowiedziałam się o spotkaniu śląskich blogerek. Wtedy miałam opublikowane 4 posty, a serce biło mi szybciej po każdym otrzymanym komentarzu. Ale poszłam, choć sama nie jestem przekonana co do tego czy jestem już  blogerką, czy jeszcze nie?J. Powiem Wam, że poznawanie nowych osób wiąże się u mnie zawsze z uczuciami poddenerwowania, obawy, podniecenia i nadziei.  Pomnóżcie to razy 23 i macie miękkość w nogachJJJ. Jest taka prawidłowość w moim życiu, że przeważnie jak mam duże obawy przed jakimś spotkaniem, to okazuje się, że było lepiej niż się spodziewałam. I tak też było tym razem.
Agata głównie  dzięki Tobie. Tutaj możecie znaleźć blog dziewczyny, z którą przegadałam większą część spotkania.  Dziękuję  o pięknaJ.
Było nas 24 i liczę dziewczyny na kolejne spotkania. Pozdrawiam serdecznie wszystkie razem i każdą z osobna. Mam nadzieję, że kolejne nasze spotkania pozwolą mi odkrywać Was na nowo.
Do następnego… JJJ















No i dzięki Agacie możecie zobaczyć co miałam na sobie tego dniaJ




Photos by Agata Kwiecień

marynarka  - Zara
bluzka - H&M
spodnie - Promod
pasek - sh
botki - Quazi
torebka - Tkmaxx

A tutaj znajdziecie blogi uczestniczek spotkania:






Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...