niedziela, 2 czerwca 2013

komunia polska czyli cyrk na kółkach

   Maj był bardzo gorącym miesiącem. Nie w sensie pogody, ale gorączki przedkomunijnej. Porwałam się z motyką na słońce i postanowiłam  zorganizować komunię w mieszkaniu. Jest wiele zalet tego rozwiązania, ale niestety też sporo wad.  Z perspektywy czasu i doświadczenia prawdopodobnie zrobiłabym to jeszcze raz, ale trochę inaczej. No i pewnych rzeczy nie przewidziałam, co pociągnęło za sobą niespodziewane wydatki. Komunia to spory wydatek. Zresztą jak każda ważniejsza uroczystość rodzinna. Chrzciny, roczek, osiemnastka itp., itd. nawet urodziny czy rocznice jeśli chcemy je obchodzić w dużym gronie.  
   Nasza pierwsza myśl była taka, żeby zrobić imprezę w restauracji. Rozwiązanie najprostsze, ale i najdroższe. Dlatego pomysł coraz bardziej blakł, aż w końcu wyparował nam całkiem z głów po wizycie w kilkunastu restauracjach.

   Miejsca na imprezę komunijną zaczęliśmy szukać pół roku wcześniej i już na stracie byliśmy na przegranej pozycji. Najlepsze miejsca były już zajęte od kilku miesięcy. Szukaliśmy dzielnie dalej, a im więcej miejsc odwiedzaliśmy tym bardziej oddalała się wizja wyjazdu do Rzymu w trakcie wakacji. Restauratorzy postanowili zgodnie zedrzeć z rodziców dzieci komunijnych każdą złotówkę.

   Ostateczną decyzję podjęliśmy robiąc zestawienie zalet i wad każdej opcji. I chociaż jak widzicie pierwsza opcja ma najwięcej wad, to dla nas największą zaletą, która przyćmiła wszystkie wady była cena. Nie chcieliśmy zrezygnować z wymarzonych rzymskich wakacji.
Specjalnie dla Was dodałam jeszcze dwa dodatkowe rozwiązania, które przeanalizowałam w poniższym zestawieniu: impreza w domu z pomocą z zewnątrz, czyli catering lub osoba, która gotuje na miejscu, oraz impreza w domowym ogrodzie.

   Ściąga przydaje się nie tylko przy komunii, ale przy organizacji każdej innej imprezy z weselem włącznie. Częstujcie się, mam nadzieję, że się przyda.




OPCJE
CENA ZA OSOBĘ
OGRANICZENIA
WADY
ZALETY
DODATKOWE KOSZTY
mieszkanie/dom
30-60 zł
·    Ograniczone miejsce/ liczba gości
·   Robisz wszystko sama.
·   Prawdopodobnie usiądziesz przy stole jak już wszyscy zjedzą
·   Dwa dni przed imprezą masz wyjęte z życiorysu
·   Nie cieszysz się tym dniem - bo nie masz na to czasu.
·   Jeśli nie masz zdolności kulinarnych – to jest BAAAARDZO duża niedogodność.
·   Cena
·   Jesz to, co sama zrobisz
·   Możesz poprosić o pomoc w przygotowaniach rodzinę i znajomych
·   Sama decydujesz o dekoracji na stole
·   Możesz się wykazać zdolnościami kulinarnymi
·   Kończysz imprezę kiedy chcesz
·    Kupno lub wynajem dodatkowej zastawy, sztućców, stołów, krzeseł
·    Dekoracja stołu
mieszkanie/dom + catering lub kucharka
60-80 zł
·    Miejsce i liczba gości
·  Po domu kręci się obca osoba/osoby
·  Ryzyko wpadki gastronomicznej przy wyborze nieodpowiedniej firmy lub osoby
·  Imprezę masz u siebie, ale całą brudną robotę robi za Ciebie ktoś inny
·  Imprezę kończysz kiedy chcesz, godziny  pracy kucharki
·  Wynajem dodatkowej zastawy, sztućców, stołów, krzeseł
· Dekoracja stołu
ogród – opcja bez cateringu
100-150 zł
·    Zła pogoda
·  W przypadku złej pogody, imprezę szlag trafi
·  W przypadku gdy będziecie robić wszystko sami, dodajcie sobie wszystkie wady z opcji pierwszej:(
·  W przypadku ładnej pogody, posiłek w ogrodzie to fantastyczna sprawa
·  Dzieci mają gdzie biegać
·  Imprezę kończysz kiedy   chcesz
·    Wynajem namiotu ok 2000 tys. zł
·    Wynajem dodatkowej zastawy, sztućców, stołów, krzeseł
·    Dekoracja stołu.
restauracja
100-150 zł
·  Konieczność rezerwacji miejsca około rok wcześniej
·   Cena
·   Niewygoda w przypadku małych dzieci
·   Salę zazwyczaj dzielisz z innymi gośćmi.
·   Ograniczony z góry czas imprezy
·   Obchodzi Cię tylko to czy goście się dobrze bawią


·    Alkohol, tort, opieka dla dzieci
·    Dekoracja stołu

* za obiad z dwóch dań, deser, kawę lub herbatę i napoje do obiadu. Cena wzrasta o około 50 % w przypadku dołożenia do menu zimnej płyty, dodatkowych ciast i ciepłej kolacji.
   

Poniżej kilka zdjęć z dekoracji naszego komunijnego stołu, a potem kilka inspiracji, które zawsze cieszą moje oko. Wszak najpierw jemy oczami i pierwsze wrażenie stołu jest tak samo ważne jak smak potraw.

Do zobaczenia
Ewa







Photos by Stand Up Fashion















 źródło: Pinterest




piątek, 24 maja 2013

strefa zamieszkania siedmiolatki

   Ostatnio się dowiedziałam, że używanie nazwy kolor różowy jest bardzo passe. Różowy to teraz magenta (czyt.: madżenta).  Faktycznie kilka razy słyszałam w telewizji, że ta i owa miała torebkę w kolorze magenta, a jakiś tam projektant wykorzystał kolor magenta dla podkreślenia czegoś tam….

   Już wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Ale gdy w piaskownicy mała dziewczynka w wieku może 5 lat, mówi do swojej koleżanki: „Zrobimy teraz babki magenta…” i wyciąga żarówiaste różowe foremki i nakłada do nich piasek różowią łopatką, a jej koleżanka wcale nie zdziwiona podejmuje temat babek magenta, to ta moja lampka zamienia się w syrenę i zaczyna  na przemian wyć i świecić.
   No nic, pomyślałam sobie, człowiek uczy się całe życie. Magenta wkroczyła na salony, projektanci  wykreślili kolor różowy ze swojego słownika, a małe dziewczynki wpisały magenta na szczycie listy swoich ulubionych kolorów.  Ja osobiście wolę stary dobry różowy i pozwolicie, że w tym pokoju magenta nie zagości.
Jak widzicie na załączonych zdjęciach, ulubionym kolorem Zuzi, właścicielki tego pokoju na poddaszu jest różowy. Ściany pomalowano w dwóch kolorach jaśniejszym i ciemniejszym odcieniem różowego, a zielone dodatki i białe proste meble odrobię odciągają uwagę od tej różowatości.

Zapraszam do strefy zamieszkania siedmioletniej Zuzi.




















Photos by Stand Up Fashion

biurko, łóżko, komoda, stolik, krzesła - ikea
dywan, wieszak, szkatułka - haba
lampa - massive
panele - Krono Orginal(strefa zamieszkania)

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...