Pokazywanie postów oznaczonych etykietą industrialny styl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą industrialny styl. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 kwietnia 2014

stalowy taboret i industrialny klimat





Ogarnęła mnie prawdziwa obsesja industrialna. A prawda jest taka, że moje mieszkanie nawet nie stało obok fabryki, a z produkcją przemysłową ma wspólnego tylko tyle, że znajduje się na osiedlu, które w założeniu jest sypialnią dla pracowników Huty Katowice i Koksowni.  Pewnie ostatnie o czym marzyli pracownicy Huty po przyjściu do domu to zastać w nim  surowe ściany, beton na podłodze i  pofabryczne meble.

A ja właśnie o tym marzę, ale zrobić z mieszkania z lat 70-tych loft – niewykonalne. Przemycam więc w niektóre zakamarki nietuzinkowe przedmioty – tak jak ten stalowy odrapany taboret Madame Stoltz – na razie musi mi wystarczyć. I wciąż marzę, że kiedyś obudzę się w sypialni z oknami do samej ziemi w stalowych ramach.

Do zobaczenia.

Ewa






Photos by Stand Up Fashion

stalowy taboret - madame stoltz
wiklinowy kosz, pisanki - giełda kwiatowa
plakat - plakat polski krayewski
lampka - ikea
aksamitne zasłony - sh + DIY

wtorek, 1 kwietnia 2014

wiosenne, wielkanocne dekoracje




Nie pamiętam kiedy tak bardzo cieszyłam się z wiosny. Naprawdę wypatruję nawet tych najmniejszych jej oznak i przynoszę do domu.  Dzieci pytają po co te gałęzie mamo? Będziemy coś budować? Mójcion  pod nosem coś tam mruczy, że znowu znoszę do domu jakieś chaszcze. Tak już mam na wiosnę, razem z nią budzi się we mnie energia, którą najbardziej lubię pożytkować na zmiany w domu, choćby te najdrobniejsze.

W tym roku moje dekoracje wielkanocne mają trochę inny klimat niż w ubiegłych latach. Odchodzę od pasteli i kolorowego zawrotu głowy i idę w kierunku… sama nie wiem w jakim, oceńcie sami. Po trosze dlatego, że bardzo tęsknię za poważnymi zmianami w naszym mieszkaniu,  takimi w kierunku industrialnego minimalizmu z nutką szaleństwa i ale z przewagą bieli.  Zmieniam to co mogę zmienić, na resztę czekam z radosnym podnieceniem, że może już niedługo? 

W te moje industrialne klimaty idealnie wpasowała się metalowa komódka od Bellemaison i ta cudowna biała patera z wazonem szkliwiona od wewnątrz starym złotem. Wyglądałaby wspaniale w tym moim wymarzonym minimalistycznym wnętrzu. Na razie jednak musi się zadowolić bliskim sąsiedztwem „Danae” Gustawa Klimta, a patera wiekowym stolikiem w stylu art deco.  Jestem bardzo ciekawa Waszych wiosenno-świątecznych zmian, nie tylko w domach. Jakieś postanowienia wiosenne? Ja wciąż walczę z moją przemianą materii… powoli coś się rusza.

Do zobaczenia

Ewa
















Photos by Stand Up Fashion

metalowa komoda,patera, wazon - bellemaison
lisosław i baron - grafiki - projekt cacko

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...