Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piotr drzał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piotr drzał. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

piątek na designer avenue w łodzi


Jak przypominam sobie teraz udział w Fashion Week, to jest to dla mnie wrażenie bardzo odrealnione. Przeglądam zdjęcia i powoli zaczynam sobie przypominać te uczucia i wrażenia po każdym z pokazów. Niektórych  sylwetek nawet nie pamiętam i to znak, że nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia. Niektóre zdjęcia wydają się być migawkami ze snu, niektóre pamiętam tak dobrze, że nie zdziwiłabym się, gdybym którąś z kreacji zobaczyła w mojej szafie, bez zdziwienia i z uśmiechem czule powiedziałabym nawet: to jest twoje miejsce. Jest późno w nocy, może to wina pory, ale ciężko mi idzie poskładanie tego wszystkiego w całość.
Bardzo subiektywnie opowiem Wam więc obrazami piątek na designer avenue.



Kamila Gawrońska – Kasperska

Dla kobiet śmiałych i świadomych swojej kobiecości . Dla pięknych i idealnych, o skórze koloru porcelany. Delikatna, romantyczna i jednocześnie odważna. Czasami trochę mroczna. Kolekcja Mimesis pięknie odzwierciedla delikatność motyla i  lgnącą do światła ćmę. Przeźroczyste i półprzeźroczyste materiały, szyfony i jedwabie, biel i delikatne beże, przełamane piękną soczystą zielenią i burgundem. Powiew wiosennego wiatru we włosach z nostalgicznym wspomnieniem  burgundowej zimy.
    Piękna kolekcja,  prawie idealna. Do oglądania wymarzona, do noszenia już nie za bardzo. Niestety buty modelek popsuły wysublimowany smak i teatralny efekt większości projektów.









Projekt Zoa

Kolekcja dla… nie wiem do końca kogo. W tym przypadku nie wiem i nie staram się nawet zrozumieć co autor miał na myśli tworząc tę kolekcję. Na pewno bardzo odważnie, bardzo się świeci i bardzo nie w moim guście. Przypuszczam, że nie w guście dużej części siedzących na widowni. Całość zrobiła wrażenie niespójności i niechlujności – może taki był zamiar projektanta? Jeśli folia aluminiowa na zębach modelek miała nadać całości kosmonautycznych odniesień , to faktycznie się udało. Poza tym nie udało się wzbudzić autorowi kolekcji we mnie żadnych pozytywnych odczuć . Nowy konceptualny multibrand na polskim rynku modowym (jak przeczytałam w informatorze) trochę mnie przeraził.




Polygon

Projekty z kolekcji męskiej jestem na tak. Kilka sylwetek damskich – jestem na nie. Z całego pokazu najbardziej zapamiętałam garnitur w sześciany. Pomyślałam wtedy, że bardzo chciałabym go zobaczyć w realu (czytaj na ulicy). Pewnie nie nosiłby go taki idealny mężczyzna i obrazek interesująco ubranego faceta nie byłby już taki idealny. Ale i tak pewnie głowa by mi się sama za nim odkręcała. Lubię takich rockowo – grungowych kolesi jakich pokazał Wojciech Onak.






Grzegorz Kasperski

Mam awersję do satyny, nawet tej jedwabnej. A w tym wypadku projektant sobie ją upodobał. To bardzo wymagający materiał, który nie wybacza błędów sylwetki i konstrukcji. Kolekcja dla wybranek o idealnych kształtach, którym nie przeszkadza marszczący się tu i ówdzie materiał. O ile z sukniami jeszcze nie było tak źle, to spodnie niestety nawet w rozmiarze 34 koszmarnie się układały.





Piotr Drzał

Kolekcja damska – tak, męska – nie. Zdaję sobie sprawę, że fani koszul Piotra teraz wydadzą z siebie wielki znak zapytania: Cooo??? Podobno koszule to najmocniejsza strona kolekcji . A mnie się nie podobają. Za to te kilka damskich sylwetek podobało mi się połowicznie, od pasa w górę. Poza tymi bandażami, czy co to tam mają na tych głowach…





Solar

Marka, która na rynku polskim jest już od 1989 roku. Na sezon wiosna/lato zaproponowano kolory ziemi. Dominują beże, szarości i czerń podkreślane elementami złota i srebra. Długie spódnice, oversizowe góry, warstwowe noszenia. Masywne doły – co widać w długich i ciężkich spódnicach z lekkimi i przeźroczystymi górami. Kolekcja, którą da się na pewno nosić (przecież takie jest założenie marki sieciowej), ale niczym mnie nie zaskoczyła. Tym razem jednak mam wrażenie, że projektanci odrobinę przesunęli granicę grupy docelowej w dół. Głównie dzięki sporej ilości srebra i złota w kolekcji. 






Anna Poniewierska

Inspirację kulturą japońską widać gołym okiem. Geometria, ostre cięcia, czerń i szarości ożywione intensywną czerwienią. Kolekcja zdecydowanie do noszenia. Kilka elementów zapadło mi w pamięć i zaciekawiło. Ale od wiosny i lata oczekuję lekkości i uśmiechu na samą myśl, że się zbliżają. Ta kolekcja bardziej pasuje mi do jesieni i zimy i uśmiechu nie wywołała.



Orsay

Rozumiem, że sponsor główny ma miejsce zapewnione na głównej alei i chce się pokazać. Ale samo chce nie wystarczy. W tym przypadku, spuszczam głowę w geście zażenowania.




Łukasz Jemioł Basic

Było gorąco przed pokazem i w trakcie. Widownia wypełniona po brzegi, brak miejsc stojących.  Kolekcja Basic, była rzeczywiście basic. Można ją nosić od rana do wieczora. Założenia kolekcji projektant spełnił co do joty poza cenami. Jak mogłabym wybierać z kolekcji coś do swojej szafy i nie musiałabym za to płacić, to kilka sztuk by się znalazło, ale sama nie zapłaciłabym za wyciągniętą koszulkę 600 zł. Nie wspominając już cen odzieży wierzchniej. Konwencja pokazu bardzo luźna i radosna, a Łukasz Jemioł tańczący na wybiegu to już zjawisko niecodzienne. Pokazu Roberta Kupisza nie widziałam, żebym mogła się odnieść do zarzutów, że Jemioł powielił co do joty konwencję pokazu kolegi.
I tym oto sposobem dobrnęłam do końca długiego piątku. Ostatnich dwóch pokazów (ASP i Mads Dinesena) nie widziałam. 

Czekam na Wasze komentarze z niecierpliwością. Do zobaczenia JJJ.






All photos by Stand Up Fashion

I na koniec przypominam Wam o konkursie mikołajowym, w którym jest do wygrania bon o wartości 100 zł do wykorzystania w sklepie e-lady.



Oto zasady:

               
1. Polubić E-Lady na Facebooku


2. Dodać "Stand Up Fashion” do obserwowanych (jeśli nie macie konta Google polubcie bloga na Facebooku)


3. Jeśli dodatkowo udostępnisz informację na swojej tablicy na Facebooku, weźmiesz udział w dodatkowym losowaniu nagrody niespodzianki i zwiększysz swoje szanse dwukrotnie w losowaniuJJJ.
4. Zostawić w komentarzu pod postem konkursowym tutaj (klik) imię, pierwszą literkę nazwiska i adres mailowy, oraz informację czy udostępniłyście konkurs na FB.
5. Zwycięzca zostanie wybrany drogą losowania.
6. Konkurs trwa  7 dni, do 20 listopada 2012, godz. 23.59. Wyniki najpóźniej 23 listopada. Powodzenia!


piątek, 27 kwietnia 2012

Fashion Philosophy Fashion Week Poland - relacja z pokazu


Pierwszy raz usiadłam przy wybiegu, by móc z bliska poprzyglądać się końcowemu dziełu projektanta mody. Wciągnęło mnie totalnie. Mogłabym nie wstawać i przyrosnąć do siedzenia sycąc zmysły. Nie jestem wielką znawczynią mody, krytykiem, czy dziennikarką modową. To blog osobisty. Moje przemyślenia i zapamiętane w głowie piękne obrazki. Pokażę Wam to co widziałam oczami zwykłej kobiety, mającej dużą potrzebę obcowania, przynajmniej od czasu do czasu, z pięknem w oryginalnej formie.



   
   Ostatni dzień na wybiegu Fashion Week Poland rozpoczęła Ewelina Klimczak - studentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (projektowanie ubioru) i Katedry Mody na Warszawskiej ASP. Brała udział w licznych finałach konkursów dla projektantów (m.in. nagroda specjalna na Re-act fashion show). Podczas pokazu śpiewała Klaudia Szafrańska utwór Lykke Li "I fallow rivers", a potem SBTRKT "Wildfire" i to mnie zachwyciło. Zestawienie minimalistycznej kolekcji Eweliny i to wykonanie Klaudii, rewelacja!!! Ekstaza z połączenia mody z muzyką.



   A co do projektów, to lubię minimalizm, ale kolekcja Eweliny była dla mnie za bardzo geometryczna, za mało opływowa. Nadaje się idealnie dla kobiet o nieskazitelnej urodzie i kształtach, bo świetnie wydobywa ich piękno. Ja z tej kolekcji wybrałabym dla siebie swetry oversize i przylegające cygaretki, najchętniej te metaliczne.






 photo by P. Stoppa

Photo by P. Stoppa

   Na kolejny pokaz, czyli projekty Łucji Wojtali warto było czekać. Dzianina zawsze była mi bliska, a Łucja opanowała do perfekcji sztukę tworzenia z niej użytkowych, pięknych ubrań. Każda kobieta znajdzie tu coś dla siebie. Burza kolorów, wygoda noszenia, kobiecość i trochę nonszalancji. Wszystko razem idealnie połączone. Bardzo, bardzo w moim guście.











photos by Stand Up Fashion

photo by P. Stoppa

photo by Stand Up Fashion

  
   I na koniec mojego pobytu na Fashion Week pokaz Anny Pitchouguina. Podobnie jak u Eweliny, kilkoma elementami się zauroczyłam. Ale większość projektów nie wzbudziła u mnie zachwytu. Kolory za którymi nie przepadam i połączenia materiałów trudne do noszenia. Dziecięca niechlujność w projektach spowodowała, że nie wiadomo do kogo ta kolekcja jest skierowana. Materiały i kolory zdecydowanie dla dojrzałych kobiet, a forma dla nastolatek.


      

      

 photos by Stand Up Fashion

   Bardzo chciałabym jeszcze Wam pokazać kilka projektów, których nie widziałam na własne oczy (bardzo żałuję), a te kolekcje z pewnością dają się nosić, są piękne, przemyślane, spójne i bardzo chętnie widziałabym je we własnej szafie. Paulina Plizga, MMC, Piotr Drzał.


      

     

projekty Paulina Plizga, photos by P. Stoppa




         

       

projekty MMC Studio, photos by P. Stoppa








 

projekty Piotr Drzał, photos by P. Stoppa

   A przy okazji, Łucja Wojtala pracuje dla Big Stara, MMC tworzą dla Monnari i Tatuum, Piotr Drzał dla Reserved.


No i na sam koniec przypominam Wam o konkursie KLIK, gdzie do wygrania jest ten stojak na biżuterię. 



Do zobaczenia niedługo :):):)




Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...