Macierzyństwo jest jak tatuaż na twarzy, wszyscy od razu widzą twoje nieudolne próby bycia najlepszą mamą.
Kiedy w Zarze kierujesz swoje pierwsze kroki na dział dziecięcy, zakupy spożywcze zaczynasz od stoiska z książeczkami dla dzieci i rozpływasz się nad mikroskopijnymi skarpetkami, a twój wózek z zakupami przypomina Mont Everest - masz tatuaż na twarzy. Kiedy znasz imiona wszystkich kucyków Pony, a Superbohaterowie jedzą z tobą śniadanie – masz tatuaż na twarzy.
Kiedy pół nocy zastanawiasz się jak odpowiedzieć na pytanie: „Którędy syreny robią siku?” – masz tatuaż na twarzy.
I chociaż wiem, że mój tatuaż jest na samym środku czoła, to bardzo go lubię. I mam nadzieję, że mi w nim do twarzy.
Do zobaczenia:):):).
PS. Przypominam Wam o konkursie gdzie można wygrać dowolną fototapetę od Fototapeta4U (klik).
Photos by Stand Up Fashion
Księżniczka ma na sobie:
futerko, czapka, szalik - sh
sweter, spódniczka, kozaki - zara
rękawiczki - h&m