Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała księżniczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała księżniczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 stycznia 2013

już prawie wakacje...


W połowie roku szkolnego zaczynam tęsknić za wakacjami. Nawet sobie tego tak bardzo nie uświadamiam. Gdzieś z tyłu głowy, na poziomie podświadomym, mam na sobie słomkowy kapelusz i sandały. W ręku trzymam książkę i patrzę na najpiękniejszy odcień błękitu po horyzont.

Teraz patrzę na dwa niebieskie koce, rozłożone w salonie na podłodze, po których bezceremonialnie pływają Księżniczka i Rycerz. Smarują się moim kremem do stóp, żeby nie poparzyło ich słońce 8 x 20W marki Osram. Plecaki spakowane, Barbie ma na sobie strój kąpielowy, Ken się już rozbiera. Ponton nadmuchany, pasażerowie prosto z samolotu wsiadają na prom Toy Story, a obok stoi nie rozebrana jeszcze choinka…JJJ. Dom wariatów.

Tak bardzo bym chciała, żeby obraz z podświadomości zmaterializował się już teraz na dobre. Słońce, potrzebuję cię! Jeszcze chwil kilka temu, dałabym sobie radę, teraz idę śnić turkusowe sny z nadzieją, że obudzę się z czerwcowymi promieniami na policzku. I założę słomkowy kapelusz w drodze do pracy.

  Zdjęcia ze spaceru w bezśnieżną pogodę. Tatarakowy śnieg wygląda jak prawdziwy, prawda?
    
Do zobaczenia już  niedługo.
Ewa





































Photos by Stand Up Fashion

Julia ma na sobie:

kombinezon - h&m
buty - ecco
czapka - zara

Wiktor ma na sobie:

kurtka - kappahl
spodnie, czapka - h&m
buty - geox

czwartek, 29 marca 2012

świat małej księżniczki


Poznaliście już kilka moich osobistych bzików. Mam ich jeszcze kilka w zanadrzuJJJ.

Ten, o którym będzie mowa dzisiaj, w pełni rozwinął skrzydła w naszym drugim M. Urządzanie,  projektowanie wnętrz, dekorowanie, meblowanie, malowanie, remontowanie to moje kolejne nie do końca spełnione pasje. Na wszystkie razem i na każdą  z osobna Mójcion reaguje niewyszukaną wiązanką niecenzuralnych inwektyw. Nigdy z niego nie będzie „bohatera w swoim domu” jak z reklamy Leroy Merlin… nad czym ubolewać będę do końca moich dniJ.

 W nowym mieszkaniu mogłam się wykazać inwencją i pomysłami. Jak tu z niczego (ruiny) zrobić coś fajnego. Z obskurnego, nigdy nie remontowanego mieszkania miało powstać jak Feniks z popiołów moje wymarzone miejsce na ziemi.

Dzisiaj wycieczka do pokoju Julii. W turkusowo – różowy świat małej „księżniczki”J.

Pokój oczywiście przeszedł już kilka metamorfoz, przy nieskrywanej dezaprobacie mojego „antybohatera” w swoim domuJJJ. Na początku pokój był składem na pudła i kartony po przeprowadzce. Stan ten niestety ku mojej wielkiej boleści trwał kilka miesięcy, po czym przeistoczył się w pokój do pracy. Udało mi się nawet omamić „antybohatera” nadzieją na własne, ciche miejsce do pracy pod szumną nazwą „gabinet”. Żył tym szczęściem niecały rok, bo później  musiał się gwałtowanie przenieść, bo zamieszkał w nim mały chłopczyk. W jego małym pokoju po prostu zaczęło brakować miejsca na zabawki. Chłopczyk zamieszkał w nim najdłużej, bo prawie 4 lata.

Od ponad roku administratorem lokalu jest Julia. Oczywiście stan w jakim widzicie świat księżniczki, czyli względny porządek, ma miejsce niezwykle rzadko. Królestwo Julii jest zazwyczaj mocno zapuszczone. Zdarzają się oczywiście generalne porządki, ale na razie wzbudzają u księżniczki nieskrywaną odrazę. Oczywiście jak służba zrobi porządek pod nieobecność księżniczki wielce ją to raduje…

Urządzanie pokoju Julii potraktowałam bardzo osobiście. Sama chętnie bym w nim zamieszkała, gdyby mi na to pozwoliła królewna. Na razie nie pozwala…

Zostawiam Was z tym turkusem i różem. Jednocześnie ostrzegam nie jedzcie nic słodkiego podczas zwiedzaniaJ. Co za dużo słodyczy to niezdrowo…
Miłego oglądania…




Photos by Stand Up Fashion

pokój malowany farbami Silveno - polecam!!!


Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...