Napisałabym coś, cokolwiek, ale
Bóg mi świadkiem, że palce na klawiaturze potrafią wystukać tylko tytuł posta. I jeśli
czyta mnie teraz ktoś, kto choć trochę mnie zna, to wie, że serce mnie boli jeśli
zostawiam tu tylko fotki. Zastygam nad
klawiaturą już dłuuuższą chwilę i mam coraz większe poczucie, że moja pustka w
głowie to obraz mojej inteligencji. Zbliżając się w zawrotnym tempie do
depresji, pozostawię was z tym co mam na sobie i udam się w ciepłe ramiona
kogoś kto mi powie, że wszyscy mnie kochają, że jestem wspaniałą matką, idealną
kochanką, a świat beze mnie by się zawalił.
Do zobaczenia
Ewa
Photos by Stand Up Fashion
koszula - new look/sh
spódnica - marks & spenser/sh
kozaki - apia
płaszcz - promod
torba, naszyjnik - glitter
perły - po mamie
sweter - sh + DIY






















