Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new look. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new look. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

środa, 7 maja 2014

chorwackie słońce czyli dzień w Dubrowniku


Jak zwykle czas pod koniec roku przyspiesza ze zdwojoną siłą, i nie wiem już czy to tylko mi się wydaje, czy maj pachnie czerwcem? Czy może tak bardzo pragnę wakacji, że wizualizuję zapachy i  szukam lata w zimnym na razie maju?

Wszystkie sprawy w zakładce do załatwienia i  zaległe właśnie dały o sobie znać i szukam wolnych minut w ciągu dnia na choćby małe przyjemności. Nawet wtedy jak pada deszcz, wychodzę na balkon z kubkiem kawy i przyglądam się kawkom bijącym się w drzewach, w towarzystwie szelestu liści i spadających gałązek. Bratki tak pięknie kwitną na balkonie w towarzystwie soczystej zieleni bluszczu i pachnącej kawy na stoliku. Dochodzę do wniosku, że jestem masochistką. Im więcej mam do zrobienia tym więcej zadań na siebie biorę i obrastam w rzeczy i sprawy, które nie dają mi potem o sobie zapomnieć. Koło się zamyka. Moja frustracja rośnie. Chyba czas oddać organizację w ręce kogoś bardziej poukładanego.

Przeglądając zdjęcia na dysku trafiłam na zapomnianą sesję z Dubrownika na górze SVR. Pamiętam ten dzień jak dziś. Słońce w zenicie, widoki jak z bajki, małże na talerzu. Smak morza i zapach soli i lawendy niesiony przez wiatr. Czy nie jestem za bardzo okrutna przywołując te wspomnienia dwa miesiące przed wakacjami? Sukienkę dostałam od mojej przemiłej sąsiadki ze słowami: „A zrób z nią co chcesz…”.Pewnie nie podejrzewała, że ją zwyczajnie założę….znając moje upodobania do zmian pierwotnego przeznaczenia – dziękuję Monia:). Szpilki moje ulubione z New Look – założone na potrzeby sesji – nie nie chodzę po górach w szpilkach:). Skórzana miodowa torebka upolowana w second hand – na prawdę vintage. Całość zawsze będzie mi się kojarzyć z wakacjami i lawendą.

Do zobaczenia


Ewa







Photos by Stand Up Fashion
sukienka - prezent, 
szpilki - new look
pasek - stradivarius
torebka - biga styl
bransoletka złota - yes
bransoletka srebrna - pandora
zegarek - michael kors
okulary - reserved

niedziela, 2 marca 2014

VI bal Uniwersytetu Ekonomicznego - styl lat 50-tych



Już za pasem ostatki. Luty minął mi tak szybko. Omal nie zauważyłam, a dzisiaj przecież ostania niedziela karnawału. A bardzo chciałam pokazać Wam kilka zdjęć z VI balu Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Styl lat 50 jest mi bliski od dawna i dlatego na wieść Mójciona: Kochanie idziemy na bal, zareagowałam z nerwowym podnieceniem. Nerwowym, dlatego, że miałam zaledwie tydzień na przygotowanie kreacji w stylu lat 50. A podnieceniem – która kobieta nie cieszy się na wieść o balu? Rzeczony bal odbył się w Hali Wystawowej „Kapelusz” w parku Chorzowskim. A podobny, odzieżowy problem do mojego, miało ponad 300 kobiet. Tak, tak, na balu bawiło się ponad 600 osób!

Biegałam dwa dni po sklepach w poszukiwaniu rozkloszowanej sukienki za kolano, ale moje poszukiwania spełzły na niczym. Kiedy zostały mi już tylko trzy dni, byłam tak zdesperowana, że postanowiłam urwać kilka godzin ze snu i przerobić jakieś góry tiulu i tafty. Ostatecznie w akcie desperacji zaatakowałam lumpeksy. Niestety również bezskutecznie. Nawet porządnego materiału na sukienkę nie znalazłam.

Olśniło mnie kiedy przypomniałam sobie Audrey Hepburn w Śniadaniu u Tiffaniego, i  że lata 50 to nie tylko skrzętnie ukrywane biodra pod toną falban. No i tak padło na Audrey. Oczywiście nie jest to idealne odwzorowanie. Zresztą nie o to mi chodziło, ale o zachowanie klimatu. Jak myślicie udało mi się?


Jednak najbardziej jestem dumna ze stylizacji Mójciona. Co prawda nie stanął koło mnie wśród 15 najlepiej przebranych na balu, ale był to chyba jedyny mężczyzna w smokingu na całej sali balowej. Według mnie wczesny Roger Moor w roli Jamesa Bonda…. Jeszcze tylko kieliszka martini w ręku mu brakuje i jakiejś blond piękności uwieszonej na ramieniuJ.

Do zobaczenia 

Ewa



















Photos by Stand Up Fashion


sukienka - DIY
szpilki - new look
naszyjnik, tiara, kolczyki, bransoletka - glitter

sobota, 4 stycznia 2014

once a week - minimalism




            Jak powiedział dawno temu Charles Pierre Baudelaire - "absolutna prostota to najlepszy sposób żeby się wyróżnić". Ja pójdę o jeden mały kroczek do przodu i powiem Wam, że w prostocie tkwi wielka siła, która może przekraczać ramy codzienności. Ważne jest tylko żeby przeskoczyć z prostoty użytkowej do prostoty wyrafinowanej, takiej odrobinę przemyślanej. Wtedy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zwykły codzienny zestaw, staje się przemyślaną stylizacją w nurcie minimalizmu. Ale wiecie co najbardziej podoba mi się w prostocie. To, że minimalizm prezentuje nie siebie tylko osobę, nie krzyczy tylko zwraca uwagę na jakość i fakturę materiału. Zmusza do głębszego poznania, zaciekawia i uspokaja jednocześnie. Taka filozofia mi pasuje. W tym czuję się dobrze, do tego zmierzam.

Do zobaczenia

Ewa













Photos by Syand Up Fashion

płaszcz/coat - solar
 top - sh biga style
spodnie/pants - zara
szpilki/heels - new look
komin/wrap - sh biga style + DIY
rękawiczki/gloves - wittchen
zegarek - michael kors

środa, 27 listopada 2013

pogoda na kratkę



Napisałabym coś, cokolwiek, ale Bóg mi świadkiem, że palce na klawiaturze potrafią wystukać tylko tytuł posta.  I  jeśli czyta mnie teraz ktoś, kto choć trochę mnie zna, to wie, że serce mnie boli jeśli zostawiam tu tylko fotki.  Zastygam nad klawiaturą już dłuuuższą chwilę i mam coraz większe poczucie, że moja pustka w głowie to obraz mojej inteligencji. Zbliżając się w zawrotnym tempie do depresji, pozostawię was z tym co mam na sobie i udam się w ciepłe ramiona kogoś kto mi powie, że wszyscy mnie kochają, że jestem wspaniałą matką, idealną kochanką, a świat beze mnie by się zawalił.

Do zobaczenia

Ewa












Photos by Stand Up Fashion

koszula - new look/sh
spódnica - marks & spenser/sh
kozaki - apia
płaszcz - promod
torba, naszyjnik - glitter
perły - po mamie
sweter - sh + DIY

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...