Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokaz mody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokaz mody. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2015

Modny Śląsk i Silesia Bazaar - fotorelacja




Czasami siadam do klawiatury i słowa same płyną. Dzisiaj jakoś nie chcą. Dzisiaj siedzą sobie po cichutku pod stołem i nie chcą wyjść. Mam teorię na ten temat, albo nawet dwie. Pierwsza jest skomplikowana jak kobieta przed okresem ,druga prosta jak konstrukcja cepa. Obie mnie zasmucają, więc Was też nie będę nimi obarczała.

17 czerwca Modny Śląsk na Mariackiej stworzył coś na kształt pokazu mody. Pomysł świetny, szczególnie podobało mi się wyjście z tą modą do ludzi i to że każdy mógł ten pokaz obejrzeć. Przykuło moją uwagę kilka świetnych projektów ze Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru z Krakowa, a Mariacka stanęła na wysokości zadania i pomalowała scenerię szarografitowym niebem.

Dwa dni później odwiedziłam Silesia Bazaar, który chyba już po raz ostatni miał miejsce w Spodku. W przyszłym roku odbędzie się w nowej siedzibie Centrum Kongresowego i to będzie dla tego wydarzenia zdecydowanie lepsza miejscówka. Zapraszam Was na krótką fotorelację z tych dwóch wydarzeń, a po więcej zapraszam na stronę Modny Śląsk i Silesia Bazaar.

Do zobaczenia


Ewa






















czwartek, 11 września 2014

powstałam z prochu...

Po tak długiej nieobecności w wirtualnych świecie (nie tylko na blogu), nawet nie wiem od czego zacząć. Wypadało by od usprawiedliwienia, może nikomu z Was nie jest ono potrzebne, ale ja czuję potrzebę powiedzenia, dlaczego dwa miesiące było pusto na blogu, Facebooku i innych portalach.

Najważniejszy powód, to taki, że potrzebowałam odpocząć od wszystkiego - od pracy, od rutyny, od zarwanych nocy na pisanie, od wszystkiego związanego z myśleniem. Nie chciałam pisać nic na siłę, ubierać się pod obiektyw, fotografować z przymusu i tworzyć wymuszonych postów. Chciałam poczuć znowu to samo pragnienie napisania i wrzucenia na bloga w nadziei na pozytywny odbiór. Chciałam poczuć chcieć znowu. Zajęło mi to miesiąc, po miesiącu znowu chciało mi się chcieć, ale jak już się zachciało to okazało się że czas wystrychnął mnie na dudka i nagle z dyscypliny długodystansowej przerzucił się z dziką rozkoszą na sprint. Stanęłam w boksach – a jak - i wciągnęłam się w szaloną pogoń po farby, śrubki, tapety, kleje, szpachelki i cały ten galimatias remontowy.  Pokój Wiktora, Julii i salon z kuchnią przeszły metamorfozę, czym nie omieszkam się pochwalić jak już wszystkie kropki białej farby znikną z szybJ.

Remont nas przerósł czasowo, ale daliśmy radę. Order bohatera w swoim domu spoczął dumnie na piersi Mójciona, chociaż on to odznaczenie wolałby schować głęboko do szuflady. Za to dla mnie wywołuje uczucie dumy i niedowierzania, że po dwudziestu latach razem jest mnie jeszcze w stanie zaskoczyćJ.

Nurzając się w białej farbie i kleju do tapet, ocknęłam się pierwszego września jak musiałam zmyć z głowy farbę do mebli, pokazać dłonie światu i zmierzyć się z nowym rozdziałem w życiu moich dzieci. Pierwsza i czwarta klasa – podwójne „szczęście” do ogarnięcia. Z mojego doświadczenia w ogarnianiu życia wynoszę, że lepiej mi idzie jak jest więcej niż mniej do ogarnięcia. W wakacje zawsze mam tysiące planów na kreatywne spędzanie czasu, a wychodzi zawsze tak samo… rozprężenie służy tylko wychodzeniu z łóżka o 12.00… co oczywiście jest bardzo przyjemne, ale poczucie winy, że mogłam wtedy to i tamto jest zbyt duże i w konsekwencji za bardzo boli.



Dzisiaj pokażę Wam tę część mojego życia, która nafaszerowana była zadaniami do granic możliwości. Moich też. Ale prawda jest taka, że im więcej ich mam tym lepiej potrafię się zorganizować. Pod koniec czerwca pokazałam Wam fotorelację z Integracyjnego Pokazu Mody „Razem Przez Sztukę”, który współorganizowałam. Odsyłam Was Tutaj po porcję fantastycznych zdjęć Agaty Kwiecień i informacje z pokazu. Dzisiaj cześć druga. Nie jestem w stanie zdecydować, które zdjęcia są bliższe mojemu sercu. Fotoreportaż Agaty oddał genialnie atmosferę jaka panowała podczas pokazu i pozytywną energię i autentyczne emocje jaką emanowały dzieciaki. Zdjęcia Sebastiana Szwajczaka – oddały genialnie naturę i osobowość każdego z naszych dzieciaków. Okazał się wspaniałym portrecistą ludzkich serc. Odgadł i zatrzymał w czasie ich piękne i prawdziwe oblicze.

Zapraszam więc Was serdecznie do obejrzenia niezwykłej sesji zdjęciowej, która odbyła się po pokazie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają równie mocno jak mnie. Piszcie proszę co myślicie o takich eventach i o modzie wśród niepełnosprawnych. Liczę na Was!!!JJ.

Do zobaczenia już niedługo. A będzie m.in. bardzo romantycznie prost z Paryża, pojawią się zakamarki Trogiru i metamorfoza  wnętrzarska oraz reminiscencje z pokazu Silesia Fasion Look. We wrześniu będzie się działo na blogu. Mam nadzieję nadrobić kilka straconych miesięcy… ZapraszamJJ


Ewa















 organizatorki pokazu Marta Zyśko i ja:)


sobota, 14 czerwca 2014

razem przez sztukę czyli Integracyjny Pokaz Mody

…Przecież może się zdarzyć, że ktoś urodzi się bez skrzydeł, 
ale najważniejsze jest to, żeby pozwolić im wyrosnąć…

Zwycięscy : Specjalny Ośrodek Szkolno Wychowawczy w Jaworznie


Bez ubrań wszyscy jesteśmy do siebie podobni, to strój nas wyróżnia. Strój to odzwierciedlenie tego co nam w duszy gra, naszej osobowości, naszych pragnień i emocji. Chciałam Wam dzisiaj pokazać jak ubieraliby się niepełnosprawni gdybyśmy im na to pozwolili. Jakie mają kolorowe dusze i jak bardzo chcą żeby ich zauważano. Porwałyśmy się więc z Martą jak z przysłowiową motyką na księżyc… Zorganizowałyśmy INTEGRACYJNY POKAZ MODY… 

Marta –  to typ kobiety, która jak nic nie robi to umiera. Im ma więcej na głowie, tym bardziej czuje, że żyje. Oprócz tego kocha modę i jest nauczycielem w klasie przysposabiającej do zawodu.

Ja – jestem jej przeciwieństwem. Czuję, że żyję jak mam czas na myślenie o tym. Oprócz tego kocham modę i jestem z nią związana już prawie trzy lata. No i pracujemy razem.

Tak więc dwie tak różne od siebie kobiety razem stworzyły coś co mam nadzieję przetrze szlaki. Moda dla osób niepełnosprawnych intelektualnie i ruchowo. Moda, która nie pokazuje jak bardzo jest odległa i jak ciężko za nią nadążyć – tylko taka za pan brat. Chciałyśmy pokazać, że niskim kosztem, pracą i kreatywnością można połączyć dwie tak odlegle od siebie zagadnienia: niepełnosprawność i  modę.

Założenie pokazu i całego projektu Razem przez Sztukę jest proste: Pokazać, że niepełnosprawni też chcą przeżywać to samo co inni, wzruszać się, obcować ze sztuką, doświadczać jej osobiście, próbować tworzyć. Sporo pracy i wysiłku kosztowało nas żeby pokazać, że chcą być tacy jak każdy. Zauważani na ulicy nie dlatego, że są niepełnosprawni, ale dlatego, że są świetnie ubrani.

Oczywiście nie udałoby się to bez pomocy sponsorów, bez pomocy całego sztabu profesjonalistów i koleżanek z pracy, bez dziesiątków nadgodzin, bez nieprzespanych nocy i bez uśmiechu dzieciaków, które rozpromieniały się podczas każdej przymiarki. Ta nieprzewidziana wartość dodana okazała się najlepszym motorem do działania i najwspanialszą nagrodą po.

Ten jedyny raz nie miejcie mi za złe, że lista ta będzie długa… Będzie, bo jesteśmy wdzięczne wielu osobom i chcemy Wam pokazać, kto ma wielkie serce i za zwyczajne dziękuję potrafi dać bardzo wiele.
Sponsorzy  - choć nie lubię ich tak nazywać. Po prostu Przyjaciele  Integracyjnego Pokazu Mody Razem przez Sztukę:

Jury w składzie:  Aleksandra Zemla  – projektantka,  Maja Wiśniowska  – właścicielka Showroomu „Furia Clothing”, Marzena Machoś - projektantka i właścicielka firmy „Otulona” miało ciężki orzech do zgryzienia. Po burzliwych obradach dziewczyny podjęły decyzję. Złotą Igłę otrzymał Ośrodek Szkolno - Wychowawczy z Jaworzna. Nikt nie miał wątpliwości, że to była słuszna decyzja!!!

Reportaż zdjęciowy powstał dzięki  mojej ukochanej rudowłosej piękności Agacie Kwiecień.

Pokaz poprowadził ze mną wspaniały dziennikarz radiowy Krzysztof Mejer, dzięki któremu sala wibrowała od jego aksamitnego głosu…J

Sesja zdjęciowa na potrzeby wystawy i katalogów powstała dzięki Sebastianowi Szwajczakowi. W następnym poście zobaczycie efekty jego pracy.

Za poczęstunek dziękujemy z całego serca:  Specjalnej Szkole Zwodowej nr 2 CKZiU w Sosnowcu,  ZSS nr 6 w Dabrowie Górniczej  i Zespołowi Szkół  Ekonomicznych w Dabrowie Górniczej

Za wizualizacje i nagłośnienie cudownym: Damianowi  Poddębskiemu  i Michałowi Kmicie – chłopaki wymiatają!!!

Za makijaż i fryzury: Zespółowi Szkół Ekonomicznych im Karola Adamieckiego w Dąbrowie Górniczej

Na samym końcu szczególnie bardzo i z mokrymi buziakami dziewczynom z mojej szkoły: Joli, Asi, Gosi, Dorocie, Ewie, Gosi, Kasi, Basi  - Wy wiecie za coJ.

Kolekcje tworzyli uczniowie i nauczyciele ze szkół zawodowych  i przyspasabiających do zawodu z terenu woj. śląskiego. Najważniejsze dla nas było to, aby modelami były dzieci niepełnosprawne. Zwyczajne sylwetki, trudne do ubrania, takie jak spotykacie na ulicy. Żadnych nóg do nieba, talii w rozmiarze xxs, szpilek  i rysów twarzy Anji Rubik.

Zobaczcie sami, zapraszam na Integracyjny Pokaz Mody. A za rok spotkamy się w Muzeum ŚląskimJ - będzie się działo!!!!
































Photos by Agata Kwiecień

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...