Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2014

once a week - look book - retro woman


Część mojej duszy zawsze będzie śpiewać na widok szerokich płaszczy z przykrótkimi rękawami, rozkloszowanych spódnic, podniesionych misternych koków, kocich kresek na powiekach i wyzywających czerwonych ust.
To moja wersja stylu retro.  Najbardziej lubię torebkę z krokodylej skóry upolowaną w lumpeksie. Miałam wtedy świetny torebkowy dzień. Same cuda wpadały w moje ręce, a ja jak dziecko w sklepie z zabawkami kompulsywnie wkładałam do koszyka coraz to nowe okazy. Nie robi to dobrze oczywiście nikomu, szczególnie cierpi na tym moja rodzina, kiedy to po kryjomu wynoszę ze wspólnej przedpokojowej szafy na odzież wierzchnią, ich rzeczy, żeby zrobić miejsce na te moje torebkowe znaleziska. 
Jestem uzależniona – czas to przyznać. Bo prawda jest taka, że w moim bagażniku w samochodzie podróżuje więcej torebek niż przez całe życie miała większość moich koleżanek. Usprawiedliwia mnie jedynie to, że gustuję w takich z duszą. Gładzę starą skórę i przed oczami staje mi kawiarnia z epoki, za szybą kobieta, która podnosi do ust filiżankę z białej porcelany, dłonią w rękawiczce odgarnia kosmyk z czoła, który tylko pozornie wymknął się z wysokiego koka. Czuję całą sobą ten klimat z przełomu wieków, tę niespieszność i kokieterię. Kiedyś kobietom było łatwiej, bo moda krępowała tylko ich ciała, dzisiaj krępuje ich dusze. 

Do zobaczenia.

          Ewa












Photos by Stand Up Fashion

peleryna  -  sh/biga styl
kaszmirowy golf - prezent od sister
spodnie - zara
rękawiczki - wittchen
szpilki - gino rossi
torebka - escort/sh
bransoletki - by dziubeka
zegarek - michael kors

czwartek, 16 lutego 2012

słodki nałóg


Dzisiaj tłusty czwartek. To usprawiedliwienie dla mojego nałoguJ.

W jednym z poprzednich postów napisałam, że bez kilku rzeczy nie mogłabym żyć. Niestety  póki żyję i mam na życie ochotę, lista będzie się stale wydłużałaJ. Może kiedyś będę zmuszona wykreślać niektóre pozycje, ale na razie lista rwie jak oszalała w nieskończoność!J

Słodycze to mój nałóg i na liście zajmują miejsce w pierwszej dziesiątce. Nie mogę bez nich żyć. Wyjadanie słodyczy z paczek moich dzieci 1 czerwca i 6 grudnia  to smutna rzeczywistość… ale mam nadzieję nie być nigdy skutecznie nakrytaJJJ. Przyznaję się, gdyby istniała grupa wsparcia dla uzależnionych od cukru, to powinnam stanąć na początku kolejki do zapisów. Cześć, mam na imię Ewa, jestem słodyczoholiczką .

Tłumaczę sobie, że to wina mojego niskiego ciśnienia, które w górnej skali osiąga 60/120, a w dole to już prawie poziom śpiączki na jawieL.

Ratuję się kawą i słodyczami. Nie, źle, to słodycze ratują mnie!!!! Wyciągają mnie z dołka, odpędzają melancholię, dopingują do działania. Więc po co się leczyć?J Dzisiaj na pewno nie! Pomyślę o tym jutro i już łączę się w bólu ze Scarlett O’Harą .

 Mój tok rozumowania trochę mnie niepokoi. Chyba jednak nie nadaję się na odwyk, mam klasyczny syndrom wyparcia.

Ale muszę Wam powiedzieć, że z destrukcyjnych nałogów to jest mój jedyny. Jestem dziewicą jeśli chodzi o palenie, pensjonarką jeśli chodzi picie… a co więcej… już i tak chyba za dużo napisałamJ. Mam zasadę, którą konsekwentnie stosuję w przypadku imprez. Wychodzę zawsze wtedy, gdy jeszcze się dobrze bawię. Mam wtedy ulotne uczucie niedosytu, które świetnie koresponduje z dobrą zabawą. 

Raz do roku, wszyscy z mojej pracy spotykamy się na imprezie integracyjnej. Wiem jak to brzmi… szczególnie dla tych którzy widzieli film „Wyjazd integracyjny”. U nas jest „lajcik”. Głównie z powodu druzgocącej proporcji liczby pań do liczby panów, który wynosi pi razy drzwi 6 do 80. Mimo to, bawiliśmy się jak dzieci. Smaczku dodał temat przewodni imprezy: „Lata 20-te”. Fifki, futra, boa, błysk – moje klimaty. Mam nadzieję, że zdjęcia z imprezy integracyjnej Wam się spodobają.

Szalejcie, bo do końca karnawału dni na palcach już można liczyć.

Do  zobaczenia, cmok.

















Photos by Ewa Witczak & Magdalena Podsiadło

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...