Pokazywanie postów oznaczonych etykietą s but. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą s but. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lipca 2013

dobry dzień

           Dni mijają jak minuty, słońce i natura rozpieszczają mnie za bardzo i coraz dalej jestem myślami od rzeczywistości.

Teraz mogłabym w spokoju i bez emocji kontemplować misterną budowlę w pokoju Rycerza składającą się ze wszystkich pudełek,  narzut i koców dostępnych w naszym „zamku”, która lada moment ulegnie samozagładzie na jego głowie. Najmniejszej emocji nie wywołują wychodzące z szafy koszule, które błagają o wyprasowanie już od kilku tygodni. Wszystko wokół mnie jest w totalnym chillout’cie…

Ukamienujcie mnie jeśli chcecie. Dzisiaj trwa tylko dla mnie. W ten stan wprowadziło mnie moje podniebienie, które zostało rozpieszczone przez kucharza. Następnie po moich stopach ślizgały się sprawne palce masażystki. Jedyną myślą jaka mi teraz przebiega przez głowę to : Boże żeby się to nigdy nie skończyło! Wdycham zapach lasu, wody i czuję, że nawet lato ma dzisiaj swój dobry dzień.

Ja mam swój dobry dzień.

Do zobaczenia

Ewa












Photos by Sylwia i Marek 

koszula, okulary - h&m
naszyjnik - by dziubeka
spodnie- bershka
obcasy - s but
torba - jane shilton/tk maxx

środa, 3 lipca 2013

dylematy


Zaczynam ten post czwarty raz, za każdym razem kończąc na trzecim zdaniu z kwaśną miną. Jest tyle rzeczy, o których chciałabym Wam opowiedzieć. Gniotą i kłują mnie od środka chcąc wydostać się z mej duszy na zewnątrz. Ale historie, którym czasami uda się wyjść na powierzchnię spod mych palców, lądując z rozpędzonym stukotem klawiszy na białej kartce monitora niestety nie mogą/nie powinny pojawić się w wirtualnym świecie. Cóż, niektórym historiom nie pozwolę wychynąć na powierzchnię. 

Najpierw chciałam pisać o czymś co prawdopodobnie spowodowałoby, że moi uczniowie nie byli by już moi, co w konsekwencji poważnie nadszarpnęłoby nasz domowy budżet, a mnie wprowadziło w  depresję z powodu utraty pracy. Potem było już tylko gorzej. Próba poruszania kolejnych tematów, uświadomiła mi, że pozorna „wolność słowa” w przypadku nauczyciela wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Nie tylko zawodowymi, z konsekwencjami w ogóle.

Cóż, jestem zatem skazana na tematy miłe, łatwe i przyjemne, bez prezentowania skrajnych poglądów. A czasami w bagnie skrajności można znaleźć rzadki okaz storczyka, trzeba tylko dobrze poszukać. Dzisiaj ta myśl trochę wdeptała mnie w ziemię. Podniosłam się dopiero kiedy zdałam sobie sprawę, że powinnam postarać się obrócić tę autocenzurę w zaletę.

Tymczasem idę wciągnąć w nozdrza zapach niewinności mojego młodszego rzadkiego okazu fauny, która słodko śpi z zaplecionymi dwoma warkoczykami.

Do zobaczenia...
Ewa










Photos by Stand Up Fashion

marynarka - promod
top, okulary - h&m
spodnie - ted baker/sh
torebka - jane shilton/tk maxx
obcasy - s but
bransoletka - yes
zegarek - michael kors
pierścionek - pandora

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...