Teraz mogłabym w spokoju i bez emocji kontemplować
misterną budowlę w pokoju Rycerza składającą się ze wszystkich pudełek, narzut i koców dostępnych w naszym „zamku”,
która lada moment ulegnie samozagładzie na jego głowie. Najmniejszej emocji nie
wywołują wychodzące z szafy koszule, które błagają o wyprasowanie już od kilku tygodni.
Wszystko wokół mnie jest w totalnym chillout’cie…
Ukamienujcie mnie jeśli chcecie. Dzisiaj trwa
tylko dla mnie. W ten stan wprowadziło mnie moje podniebienie, które zostało
rozpieszczone przez kucharza. Następnie po moich stopach ślizgały się sprawne
palce masażystki. Jedyną myślą jaka mi teraz przebiega przez głowę to : Boże
żeby się to nigdy nie skończyło! Wdycham zapach lasu, wody i czuję, że nawet lato
ma dzisiaj swój dobry dzień.
Ja
mam swój dobry dzień.
Do
zobaczenia
Ewa
Photos by Sylwia i Marek
Zdjęcie zrobione w Hotelu Natura Residence Bussines & SPA
koszula, okulary - h&m
naszyjnik - by dziubeka
spodnie- bershka
obcasy - s but
torba - jane shilton/tk maxx

















