środa, 15 sierpnia 2012

tajemnicza plaża


Są momenty w życiu, że wiesz, że to właśnie tu i teraz. Chwila, kilka minut ma w sobie magiczną moc, dla której warto było żyć. Nie da się jej poprawić, bo każdy dodany okruch zmieniłby ją tylko na gorsze.

W te wakacje było wiele takich momentów. Spacer po plaży o zachodzie słońca, był właśnie takim doskonałym momentem wakacji. Jak wisienka na torcie, nagroda po całym dniu. Kąpiel w chłodnej wodzie. W pobliżu ciepłe, mocne męskie ramiona, w które w każdej chwili można się wtulić. Roześmiane buzie dzieciaków wychodzących z wody. Wspólne oglądanie gwiazd na letnim niebie. A wszystko oczywiście w akompaniamencie cykad…

Tak to chyba jest, że opisanie doskonałej chwili tylko umniejsza jej doskonałość. Niech więc pozostanie w mojej pamięci. Mam nadzieję, że te kilka zdjęć z tajemniczej plaży opowiedzą Wam całą resztę.

Do zobaczenia w kolejnej pocztówce z wakacjiJJJ. 




ścieżka do tajemniczej plaży



















Photos by Stand Up Fashion

sukienka - next/allegro
naszyjnik - prezent od sister
okulary - seen john
koszyk - sh
sandały - venezia


niedziela, 12 sierpnia 2012

pocztówka z wakacji 3

Z determinacją godną konkwistadorów nowego świata odkrywamy urocze zakątki, w szczególności mało uczęszczane plaże. Pierwszą z nich znaleźliśmy dzięki znajomym (pozdrawiam Edytkę i BartkaJ). Trzeba wiedzieć gdzie jest, bo inaczej można przegapić jeden z najładniejszych zakątków w Starej Novalji.

Do pełnej uroku plaży prowadzi swoista „promenada”. Z prawej strony wzdłuż całego wybrzeża miasteczka usytuowane są prywatne domy, wille i apartamenty. W pięknie zagospodarowanych ogrodach ludzie rozmawiają śpiewnie po chorwacku i włosku. Ogrody łączą domy z morzem bez wyraźnie zaznaczonej granicy. Po lewej delikatnie szumi turkusowa zatoka Adriatyku, a piniowce i cyprysy tworzą cienisty tunel od domu do szmaragdowej wody.

Turysta jak intruz przemyka po cichu ścieżką ukradkiem podglądając leniwe życie płynące w akompaniamencie rozwrzeszczanej, ale dającej ukojenie symfonii wszędobylskich cykad.

Dochodzimy do miniaturowego porciku na końcu drogi. Widzimy małe stoliczki nad samym morzem i czujemy zapach świeżo zaparzonego espresso. To kanaba (tawerna) - przystanek na małą czarną i lody. Tym razem nie dajemy się skusić. Idziemy dalej choć mogłoby się wydawać, że nie ma już gdzie iść. Wydaje się, że kawiarnia to naturalny koniec jakże przyjemnego spaceru. Za tawerną nie ma już drogi, ale jest mała ścieżka ukryta za zakrętem. Gdzieniegdzie trzeba się schylić i trzymać stromego zbocza, żeby nie spaść na ostre skały wystające z turkusowej wody. Jeszcze jeden z kilku małych zakrętów i wyłania się urokliwa plaża schowana pośród skał z wysokim klifem. Nagroda dla ciekawego świata odkrywcy kierującego się sercem, które bierze górę nad rozsądkiem ostrzegającym co i rusz, że ta droga to z pewnością zdradliwy dead endJ.

Z drogi nie sposób zauważyć plaży. Jeśli wiesz o jej istnieniu i niestraszne Ci wąskie ścieżki to z pewnością trafisz. A jeśli nie wiesz – to zapewne jej nie znajdzieszL.

Wieczorami, tuż przed zachodem słońca chodzimy tam z dziećmi. Jest pusto. Czasami jakaś para całuje się na kocu. Rycerz i Księżniczka kąpią się pośród pisków i śmiechów tak jakby wcześniej w blasku pełnego słońca w tym właśnie miejscu tego nie robili.

Wieczór wakacyjny ma magiczną moc.  Wieczorem w Polsce idzie się spać. W Chorwacji chodzimy w tajemne miejsca popływać i popatrzyć na gwiazdy.
Zdjęcia robiliśmy na drodze wiodącej do tajemnej plaży. Kolejna sukienka maxi okazała się moją ulubioną na wieczorne spacery. To kolejne znalezisko lumpeksowe przerobione odrobinęJ.
Zdjęcia tajemnej plaży następnym razem, do zobaczenia kochani.

















Photos by Stand Up Fashion

sukienka - sh+DIY
torebka - sh
bransoletki - h&m
sandały - vesuvio
okulary - new yorker

piątek, 10 sierpnia 2012

pocztówka z wakacji 2


Pag’owe poranki i wieczory to najpiękniejsze pory dnia. Temperatura - przyjemne 24 stopnie. Morska bryza się nasila pieszcząc ciało od czasu do czasu delikatnymi podmuchami powietrza. Cykady trochę łagodniej traktują uszy. W takich warunkach przyrody mam niczym nieodpartą ochotę zjeść coś dobregoJ.

Do pełnego delektowania się tymi cudownymi momentami brakuje mi jedynie dzieci starszych o jakieś 10 lat. Wtedy będą już same znajdowały swoje wakacyjne zakątki daleko od towarzystwa rodzicówJ. Ale na razie w czwórkę odkrywamy po kolei urokliwe plaże Pag. Łowimy kraby i nurkujemy. Budujemy fosy, baseny i groble. I jemy lody. Tony lodów. Nigdy nie zjadłam tyle lodów w całym życiu co teraz.

A wieczorami czytamy dzieciom bajki na tarasie. Wtedy, kiedy większość ludzi wychodzi z domów „nawiązać relacje” po przespaniu największych upałów, ja nawiązuje relacje na tarasie z MójcionemJJJ. Zajadamy się melonem z szynką prosciutto zapijając wszystko lokalnym winem, które nadzwyczaj szybko uderza mi do głowy.
Jestem typem wczasowicza, który w jednym miejscu długo nie zagrzeje miejsca (pozdrawiam moją bratnią duszę w tym względzie - Mario M.J). Po obfotografowaniu każdego zakątka wokół siebie zaczynam się nerwowo kręcić i szturcham Mójciona śpiącego na plaży.
- No to co teraz robimy?
- Odpoczywamy…
- Ale ja już odpoczęłam!!!
- Przecież nawet nie usiadłaś na ręczniku… słonko.
- Ty poleżałeś za mnieJ, no to gdzie idziemy?
- Ja idę do wody, a ty pilnuj dzieci…
- A co potem…
- Tęsknij czekając na mnie, bo długo nie wrócę…

Tym razem jest trochę inaczej. Postanowiliśmy, że to będą wakacje dla dzieci. A ja dostosuję się do woli większości… Więc nurkuję, opalam się, buduję fosy, jem lodyL i pstrykam fotki umorusanym buziom. Uczę się nic nie robić… oj ciężka to dla mnie naukaLLL

Zdjęcia poniżej robiliśmy niedaleko kafejki internetowej tuż po zachodzie słońca. Biel sukienki idealnie pasuje do turkusu morza. Sukienkę uszyłam sama ze starej białej podkoszulki i części batystowej spódnicy, którą wyszperałam w lumpeksie. Koszyk to też znalezisko lumpeksoweJ. Zabieram go zawsze na nad morze, bo on tu najlepiej się czuje…J

Pozdrawiam Was gorąco i do zobaczeniaJJJ.


















Photos by Stand Up Fashion

sukienka - DIY
sandały - pull&bear
koszyk - sh



wtorek, 7 sierpnia 2012

pocztówka z wakacji


    Prawie 16 godzin jazdy samochodem, trzy kraje po drodze i mogę Wam wysłać pierwszą pocztówkę z wakacji.

Przewidywałam, że przez kolejne 10 dni nie będzie mnie w wirtualnym świecie. Miałam mieć wakacje od wszystkiego z wyjątkiem dzieci i MójcionaJJJ. Ale skoro to czytacie to ewidentny dowód, że znalazłam pośród księżycowego krajobrazu miejsce łączności ze światem.

Moje Pierwsze wrażenie po przybyciu na wyspę Pag  - Ja cię kręcę !!! Co za piękna pustka…
A potem trudna nauka spania w 30 st. Celsjusza. Wybawieniem okazał się taras, bo w sypialni bez klimatyzacji się nie daL. Taras to najpiękniejsze miejsce gdzie spałam do tej pory.  Morska bryza i zapach rozgrzanej słońcem lawendy otula mnie gdy zasypiam i gdy się budzę. A widok z tarasu po obudzeniu przez dzieciaki o 7 rano rekompensuje nawet tę pobudkęJJJ.

Jestem zachwycona żółwim tempem życia na wyspie. Do popołudniowej sjesty jeszcze się nie wdrożyłam… ale kto wie? Tym bardziej, że cała reszta wyspy już to dawno zrobiła – zderzyłam się z tą rozkoszną beztroską  „całując klamkę” z drugiej strony restauracji gdzieś w okolicach godziny 15. Cóż za raj!!! Ludzie sobie pracują do 13:00, a ponownie zaczynają kiedy przyjdzie im ochota… gdzieś tak w okolicach 18:00 albo wcaleJJJ. Dodatkowo tu nie mają w menu ciemnego pieczywa!!!!! Przytyję od tych dmuchanych buł!!!!

Z radością przyzwyczajam się do coraz ciemniejszego koloru mojej skóry,  opalania i kąpieli w morzu toplessJJJ. Kolor wody oszałamia, a przejrzystość i temperatura są idealne JJJ.

To na tyle z wrażeń z pierwszych dni  ze Starej Novaliji . Kolejne w następnych pocztówkach.
Muszę Wam tylko wyjaśnić, że Pag’owe stylizacje będą bardzo wakacyjne i niewyszukane. W końcu to wakacje!!!
Tę sukienkę w etniczne wzory spakowałam jako pierwszą, idealnie nadaje się na upały. Ma już swoje lata i nawet nie pamiętam  gdzie ją kupiłam.

Do zobaczenia mam nadzieję niedługoJJJ.














Photos by Stand Up Fashion

sukienka - no name
naszyjnik - cubus
bransoletka - h&m
zegarek - michael kors


Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...