Pokazywanie postów oznaczonych etykietą river Island. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą river Island. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013

spanish steps




       Kilka razy w roku po tych schodach stąpają w równych odstępach czasowych nogi do nieba (albo do samej ziemi), z pęcinami niczym rasowe araby, z kolanami z idealnie położoną rzepką bez śladów komórek tłuszczowych. I noszą idealną górną połowę ciała. W rytm dźwięków poruszających gibkie ciała spowite w jedwabie, kaszmiry, wełnę  i skórę.  Ilości sesji zdjęciowych na tych schodach chyba nikt nie zliczy. Zresztą w tym miejscu aparat fotograficzny  trzyma prawie każdy, jeśli nie trzyma to pozuje.

        Wszyscy chcą mieć zdjęcie na Schodach Hiszpańskich. Chciałam i ja.  Wiem, jestem jak wszyscy, sztampowa, przewidywalna i próżna. A co mi tam, miałam takie próżne marzenie i je spełniłam z dziką rozkoszą dzięki Mójcionowi. I to nawet dwa razy (efekty nocnej sesji na Schodach Hiszpańskich już niedługo!) . Wyobraźcie sobie, że w ciągu minuty przechodzi po nich setki osób, nie wiem jak Mójcion to zrobił, że tego nie widać… 

PS. To szare co mam na ramionach to dlatego, że spaliłam sobie dekolt poprzedniego dnia..

Do zobaczenia

Ewa












Photos by Stand Up Fashion

to szare - kardigan river island
spodnie - no name
top - no name
buty - zara
torebka - jane shilton
bransoletki - by dziubeka

wtorek, 11 września 2012

dejavu


Przejeżdżałam przez małą wieś schowaną wśród zielonych stoków gór i jestem pewna, że już tu byłam. Bardziej niż pewna. To była bolesna i chwytająca za serce świadomość, że należę do tego miejsca. Nie wiadomo skąd rozbłysły mi w głowie obrazy, nie wiadomo skąd głęboko wryte w moją świadomość. Światło zachodzącego słońca padające na kolorowe drzwi drewnianych domów. Kiedyś na pewno trzymałam w dłoni tę klamkę w kolorze czerwonym. Ból tęsknoty wzmaga jeszcze bardziej charakterystyczny zapach powietrza. Czułam już ten zapach, zapach szczęścia. Kolejne przepływające w głowie obrazy… kury zapalczywie szukające czegoś do jedzenia na zaniedbanym podwórku. Trzymam garść pszenicy w dłoni. Zgrabnym półkolem rzucam i zasypuję pszenicą cały ich świat –nierówne, zaniedbane klepisko.

Czy to była krótka retrospekcja z poprzedniego życia? Ulotne wspomnienie czyjegoś bytu zaplątane w mojej głowie? Przejechałam przez tą wieś nie zatrzymując się. Bałam się, że jak się zatrzymam, to przyjemne uczucie zniknie, gdy dotknę łuszczącej się farby na drzwiach i zanurzę dłoń w worku z pszenicą. Ta mała wioska będzie mi zawsze przypominać o tym, że ludzie bardziej niż im się wydaje należą do miejsc, które kochają lub kochali.

Zdarza się wam takie dejavu? Czy tylko mnie zdarzają się takie klimaty? Opowiedzcie mi o nich, bardzo chętnie posłucham.

Sceneria do robienia zdjęć nie jest może powalająca, ale pasowała mi do tego stroju. Spódnicę uszyłam sama. Materiał przypomina mi trochę wzory z kolekcji Marni lub Prady. No i bardzo lubię połączenie koloru niebieskiego z brązem.

Miłego oglądania kochani. 

















Photos by Stand Up Fashion

kurtka - mohito
bluzka - river island
spódnica - DIY
buty - venezia
torebka - moda lu
pasek - stradivarius
kolczyki - i'am



wtorek, 24 lipca 2012

magia uśmiechu


Wizyta u stomatologa mnie nie przeraża. Nie trzęsę się jak dzwonię i umawiam się na termin spotkania z panem w białym kitlu. Nie wertuję nerwowo czasopism w poczekalni i nie przepuszczam wszystkich w kolejce przede mną. Nie biorę też znieczulenia, bo mam obrzydzenie do cieknącej niekontrolowanie śliny z kącika moich ust. Ale wiem, że borowanie jest traumą dla niektórych, szczególnie dla mężczyzn. Tak to już jest z nami kobietami, że ktoś musi ratować honor ludzkości…JJJ, przynajmniej na fotelu dentystycznym.

W ubiegły piątek miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu „Magia uśmiechu” zorganizowanym przez dr Mariusza Dudę właściciela kliniki Duda Clinic w Katowicach. Zobaczyłam pierwszy raz na własne oczy efekty nowoczesnego wybielania zębów, zagłębiłam się troszkę w tajniki implantologii, i co zabrzmi nieprawdopodobnie dla wielu mężczyzn, zakochałam się w tym miejscu bez pamięci.


   W tej klinice, nawet mężczyźniJ, mają szansę zejść fotela z honorem. Miejsce jest z klasą, urządzone w najlepszym guście, co jest już rekompensatą za chwile spędzone na białym fotelu.


















Dzieci są tu specjalnie traktowaneJ. Klinika dba o to żeby czuły się bezpiecznie i spędziły czas bezstresowo. Na koniec wizyty odciskają swoje małe łapki na dizajnerskiej ścianieJJJ. Też bym chciała zostawić tu swój śladJJJ.



   

Wszystkich, którym po obejrzeniu zdjęć spodobało się to miejsce w imieniu kliniki zapraszam na dzień otwarty dla dorosłych i dzieci. Szczegóły na zdjęciu poniżej.



 Zdjęcia na których jestem ja są dzięki Lenie z Blessthemess,  a niektóre wnętrza dzięki Madzi z Megan-Style. Pozdrawiam Was dziewczynyJ.


A ja w tym dniu miałam na sobie:

spódnica - reserved
top - promod
kardigan - river islad
buty - no name
bransoletka, pasek - h&m
torebka - romwe
zegarek - michael kors
naszyjnik - cubus
okulary - new yorker


poniedziałek, 19 marca 2012

Malina mnie kocha!!!


Dzisiaj trochę miodu na mą duszę niespełnionej stylistki Karolina Malinowska wylała.  Cieplej na sercu mi się zrobiło, jak przeczytałam te słowa o mojej stylizacji. Na chwilę zatrzęsłam blokem czeropiętrowym w posadach, skacząc jak oszalała po pokoju, z tej radości wielkiej. Jak to mało trzeba żeby kobietę do takiej euforii doprowadzić!!!

Zdjęć o mało co nie przypłaciłyśmy wizytą w komisariacie, bo urządziłyśmy sobie zabawę w kotka i myszkę z panem ochroniarzem parkingu podziemnego. Sister goniła mnie z aparatem, próbując zrobić „ciekawe zdjęcia”, a ochroniarz gonił sister. I tak się goniliśmy wokół samochodów. Maja strzelała po jednej fotce z ukrycia niczym zawodowy paparazzi, uciekając przed panem z ochrony. Powiem Wam, że myslałam, że z tych zdjęć nic nie będzie. Wyszły kiepskiej jakości przez słabe światło i pośpiech. I tylko dla spokoju sumienia dodałam do konkursu zdjęcia z tej sesji i… ku mojemu zaskoczeniu zaskoczyło… w sercu Maliny.

Zostawiam Was z tą lekturą przyjemnej dla mnie treści i z tym lookiem konkursowym.

Pozdrawiam Was serdecznie w bardzo dobrym humorze i miłego oglądania kochani JJJ.








koszula - topshop
sweter - river island
spodenki - bershka
buty - venezia
torebka - sh
naszyjnik - pull&bear

Choose your language

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...